Reklama

Trudna sytuacja na SOR-ze: działa, ale w ograniczonym zakresie

08/04/2022 17:31

Oddział ratunkowy w szpitalu przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu przyjmuje znów pacjentów, ale dyrekcja apeluje o wybieranie innych wrocławskich placówek. SOR został zamknięty w poniedziałek, gdy najpierw 19 ratowników medycznych nie podpisało umów, a kolejnych kilkunastu poszło na L4. Ratownicy medyczni walczą o podwyżki. Odrzucili propozycję stawki 55 zł za godzinę i nie przedłużyli umów. Szpital negocjuje, ale także prowadzi nabór nowych pracowników.

W ograniczonym zakresie, ale działa Szpitalny Oddział Ratunkowy przy ul. Kamieńskiego. Sytuacja pacjentów stała się dramatyczna, gdy w piątek, 1 kwietnia, 19 ratowników medycznych nie przedłużyło umów o pracę. Kolejni poszli na zwolnienie lekarskie i w poniedziałek, 4 kwietnia, SOR został zamknięty do odwołania. W piątek, 8 kwietnia, rzecznik urzędu marszałkowskiego Michał Nowakowski poinformował, że oddział ratunkowy wznowił działalność.


- Szpitalny Oddział Ratunkowy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu, ze względu na trwającą, liczną absencję ratowników medycznych - uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie oddziału ratunkowego - do odwołania działać będzie w mocno ograniczonym zakresie przyjmowania pacjentów w stanach pilnych - mówi Nowakowski i zaznacza, że funkcjonowanie SOR-u możliwe jest dzięki zaangażowaniu lekarzy SOR-u oraz lekarzy i pielęgniarek z innych oddziałów szpitala.

Reklama

Ratownicy medyczni oczekują podwyżki wynagrodzeń. Nie przyjęli proponowanej przez dyrekcję szpitala stawki 55 zł za godzinę, która - jak przekonuje Michał Nowakowski - jest na podobnym poziomie, jak w innych szpitalach. Władze szpitala negocjują z ratownikami i jednocześnie prowadzą nabór nowych pracowników: - Aby jak najszybciej wznowić pełne działanie SOR-u - mówi Nowakowski. - W pierwszej turze naboru zgłosiło się 17 ratowników. Trwa kwalifikacja złożonych ofert.  Nabór będzie trwał w cotygodniowych turach do końca kwietnia bieżącego roku - dodaje rzecznik.


Mimo że SOR oficjalnie był zamknięty, przyjmował około 80 pacjentów na dobę, czyli niemal tyle samo, co normalnie. Jednak dyrekcja szpitala apeluje, aby karetki pogotowia do czasu pełnego wznowienia działalności oddziału ratunkowego nadal kierowane były do innych SOR-ów. - Również pacjenci proszeni są o korzystanie z pozostałych SOR-ów we Wrocławiu - podkreśla Michał Nowakowski.

Reklama

Szpitalne Oddziały Ratunkowe działają w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka przy ul. Fieldorfa, Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej oraz w Wojskowym Szpitalu Klinicznym przy ul. Weigla.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości