Coraz lepiej wygląda passa polskiej reprezentacji piłkarskiej i grającego w niej Sebastiana Mili. W wyjazdowym meczu eliminacji mistrzostw Europy Polacy pokonali Gruzję 4:0 i umocnili się na prowadzeniu w swojej grupie eliminacyjnej. A popularny “Milowy” strzelił Gruzinom pięknego gola, miał też udział przy dwóch kolejnych bramkach dla Polski.
O Sebastianie Mili można powiedzieć, że jest jak wino - im starszy, tym lepszy. Pomocnik Śląska ma już na karku 32 lata i po marnej zeszłorocznej jesieni wielu już go skreśliło mówiąc, że najlepsze w karierze Mili już za nim. Ale “Milowy” od kilku miesięcy coraz śmielej gra na nosie dawnym krytykom.Sebastian Mila po fatalnej rundzie wiosennej poprzedniego sezonu był w poważnym kryzysie, na wiosnę wziął się za siebie dzięki terapii zaordynowanej mu przez nowego trenera Śląska Wrocław Tadeusza Pawłowskiego. Ale dopiero jesienią udowodnił, że nadal drzemie w nim ogromny potencjał. Gdy trener polskiej reprezentacji Adam Nawałka powołał Milę na mecz eliminacji z Gibraltarem, byli tacy, co pukali się w czoło kwestionując pomysł selekcjonera. Okazało się jednak, że trener Nawałka miał przysłowiowego nosa. Bo złapał pomocnika Śląska Wrocław w przysłowiowym “gazie”, dzięki któremu Mila w tym sezonie świetnie radzi sobie na boiska Ekstraklasy i dał mu impuls do tego, by wycisnąć z siebie jeszcze więcej.
Po czterech meczach eliminacji Mistrzostw Europy 2016, Polska jest liderem grupy D. Drużyna selekcjonera Adama Nawałki uzbierała do tej pory 10 pkt., po trzech zwycięstwach i jednym remisie. Warto podkreślić, że Polacy w meczach eliminacji imponują zarówno skutecznością (już 15 strzelonych goli!), jak też grą w obronie (tylko dwa stracone gole). I cała drużyna, po chudych minionych latach, gdy przegraliśmy Euro 2012 i eliminacje do Mundialu w Brazylii, zaczyna odzyskiwać blask oraz zaufanie kibiców. A jednym z jaśniejszych punktów zespołu trenera Nawałki jest właśnie odrodzony piłkarsko Sebastian Mila.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze