Wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy włamali się do sklepu rowerowego. Obaj usiłowali ukryć się przed policjantami w kontenerze na śmieci razem ze skradzionym łupem w postaci dwóch drogich jednośladów. Funkcjonariusze odzyskane mienie o wartości ponad 16 tysięcy złotych przekazali już właścicielowi.
Policjanci patrolowali w środku tego tygodnia osiedle Kozanów, gdy około godziny 3.15 w nocy, zauważyli dwóch młodych mężczyzn. Na widok policjantów obaj... wskoczyli do pobliskich kontenerów na śmieci. Funkcjonariusze postanowili przyjrzeć się bliżej nietypowemu zachowaniu.
– Policjanci podjeżdżając do obserwowanego miejsca, w pewnym momencie zauważyli, jak dwaj młodzi mężczyźni zaczynają uciekać w kierunku ulicy Kolistej. Następnie uciekając dalej i nie reagując na wezwania do zatrzymania wydawane przez policjantów, rozdzielili się i kontynuowali ucieczkę. Po pościgu funkcjonariusze zatrzymali jednego z uciekających, którym okazał się 27-letni wrocławianin. W toku dalszych czynności policjanci zatrzymali także drugiego podejrzanego, 29-letniego mieszkańca Wrocławia – relacjonuje sprawę Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.
Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili też miejsce ukrycia się sprawców. W jednym z kontenerów, do którego wskoczyli mężczyźni, znaleziono ukryte dwa nowe rowery.
Szybko ustalono, że oba jednoślady pochodzą z kradzieży w sklepie, jaka miał miejsce tej samej nocy. Jak się okazało, zatrzymani po włamaniu do sklepu, ukradli dwa bardzo drogie bicykle o łącznej wartości 16 400 złotych. Policjanci zabezpieczyli w tej sprawie również łomy, którymi sprawcy wyważyli drzwi do sklepu.
Odzyskane mienie wróciło już do właściciela. Obaj mężczyźni będą teraz odpowiadać przed sądem. Za czyny, o które są podejrzani grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze