Reklama

Ulice Wrocławia pełne nieczynnych torowisk. Miłośnicy historii chcą, by zostały

13/05/2024 17:00

Tęczowa, Ruska, Prusa, Parkowa, Gepperta, Szajnochy... Można tak wymiać długo. W centrum Wrocławia mamy mnóstwo nieczynnych od lat torowisk tramwajowych - a właściwie ich pozostałości na fragmentach jezdni, które przez dziesiątki lat nie doczekały się remontów. - Tory powinny w nich pozostać na zawsze - uważają tymczasem miłośnicy historii komunikacji miejskiej we Wrocławiu.

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


Trudno sobie wyobrazić, że dawniej tramwaje jeździły na Krasińskiego czy ulicą Szajnochy. Po tamtych czasach zostały tylko tory, a my przeszliśmy się po mieście, szukając fragmentów nieużywanych już torowisk. 


- We Wrocławiu były trzy firmy obsługujące trasy tramwajowe. Każda z nich miała własne torowiska. Później, gdy miasto było już monopolistą, prowadziło swoją politykę, miało swoją wizję. Niektóre z tych torowisk uznano za zbędne. To są jednak relikty przeszłości i moim zdaniem powinny one pozostać - mówi Tomasz Sielicki, autor książek o historii komunikacji tramwajowej we Wrocławiu. - Elementy infrastruktury miejskiej są przykładem na to, jak miasto wyglądało kiedyś. 

Reklama

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


Na ostatnim slajdzie znajdziecie rozkład linii tramwajowych w roku 1935. 


 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości