Rozpoczęcie przebudowy przejścia Świdnickiego zbliża się wielkimi krokami. W przededniu startu tej budzącej sporo kontrowersji inwestycji, urzędnicy zapewniają, że nie zlikwidują przejścia podziemnego. - Piesi będą mogli przechodzić przez ulicę zarówno górą, jak i dołem. Usprawni to przede wszystkim poruszanie się osobom niepełnosprawnym czy rodzicom z wózkami - tłumaczą w magistracie.
W połowie grudnia ruszy zapowiadana od dawna przebudowa przejścia Świdnickiego. To inwestycja, która od samego początku budzi sporo kontrowersji, a wielu wrocławian jest jej zdecydowanie przeciwnych.
Tymczasem urzędnicy zapewniają, że wcale nie zamierzają likwidować przejścia.
- Po zrealizowaniu inwestycji piesi będą mogli przechodzić przez ulicę zarówno górą, jak i dołem. Usprawni to przede wszystkim poruszanie się osobom niepełnosprawnym czy rodzicom z wózkami. Przejście tunelem będzie zwężone i w trochę innej formule, gdyż w jego części znajdzie się galeria sztuki dostosowana dla osób niepełnosprawnych. Do galerii będzie można zjechać windą. Każdy sam zdecyduje, którą formę przejścia przez ul. Kazimierza Wielkiego chce wybrać - w poziomie czy pod ziemią - wyjaśnia Małgorzata Szafran z magistratu.
Jak podkreślają urzędnicy, w ramach całej inwestycji poszerzone zostanie także dotychczasowe przejście dla pieszych bliżej ul. Widok.
- Piesi zyskają szersze azyle, aby móc bezpiecznie przeczekać między jeżdżącymi tramwajami. Powstaną przystanki podwójne, co ma upłynnić ruch na torowisku przy ul. Kazimierza Wielkiego. Główne przejście dla pieszych łączące dwa brzegi ulicy Świdnickiej będzie usytuowane dokładnie pomiędzy miejscami zatrzymywania tramwajów. Pojawią się też drobne, nowe elementy dla rowerzystów - wylicza Małgorzata Szafran.
W magistracie zapewniają również, że przebudowane okolice skrzyżowania z ul. Świdnicką w żaden sposób nie zmienią sytuacji kierowców.
- Dalej będą trzy pasy ruchu na nitce północnej i południowej, nie zmienią się także znaki pionowe. Wyjątkiem jest likwidacja zatoki przystankowej na wysokości Baru Barbara. Jednak to będzie mieć minimalny wpływ na ruch samochodowy. Zamiast w zatoce, autobus linii K będzie się zatrzymywał na wyznaczonym na jezdni miejscu. Kierowcy nie powinni w zasadzie tego odczuć, gdyż autobus K to jedyna linia dzienna, która się tam zatrzymuje. Zasadniczo nie zmienią się długości cykli świetlnych. Pozostaną również wszystkie obecne pasy ruchu - zapowiada Małgorzata Szafran.
Urzędnicy podkreślają, że wszelkie działania wokół przejścia Świdnickiego są prowadzone zgodnie z uchwaloną w 2013 roku polityką mobilności dającą priorytet pieszym do poruszania się w poziomie ulicy.
- Należy pamiętać, że przebudowa przejścia Świdnickiego jest kolejnym elementem aktywizacji ul. Świdnickiej - dodają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze