Pięć specjalnych witaczy ma pojawić się na rogatkach naszego miasta, by przypominać mieszkańcom i turystom o nadchodzących obchodach Europejskiej Stolicy Kultury. Miasto planuje wydać na ich wykonanie 300 tys. złotych. - Jest to, biorąc pod uwagę znaczenie tych konstrukcji dla jakości życia mieszkańców Wrocławia, kwota bardzo wysoka - podkreśla radny Sebastian Lorenc.
Na marcowej sesji rady miejskiej rajcy wyrazili zgodę na to, by z budżetu Wrocławia wydać 300 tysięcy złotych na wykonanie i montaż pięciu witaczy, które mają pojawić się w naszym mieście w ramach przygotowań do obchodów Europejskiej Stolicy Kultury.
Witacze ESK mają stanąć przy rondzie na ulicy Granicznej, przy ul. Żmigrodzkiej, na osiedlu Nowe Żerniki, przy skrzyżowaniu al. Poprzecznej i ul. Krzywoustego, a także przy al. Karkonoskiej.
O całą sprawę, tuż po sesji, zapytał w formie interpelacji radny Bezpartyjnych Samorządowców Sebastian Lorenc.
- Z prostego działania arytmetycznego wynika, że jeden witacz będzie kosztować 60 tysięcy złotych. Jest to, biorąc pod uwagę znaczenie tych konstrukcji dla jakości życia mieszkańców, kwota bardzo wysoka - podkreśla Sebastian Lorenc.
Lorenc dopytywał m.in. na jakiej podstawie wyliczono koszt wykonania witaczy, czemu mają one dokładnie służyć, co stanie się z nimi po zakończeniu obchodów ESK 2016 i jak będą miały one wpływ na jakość funkcjonowania naszego miasta.
Radnemu odpowiedziała w imieniu prezydenta Dorota Ostrowska, dyrektor biura promocji miasta w magistracie.
- Wyliczony koszt jest jedynie kosztem szacunkowym, opartym o ogólną koncepcję witaczy. Ostateczny koszt witaczy będzie znany po rozstrzygnięciu postępowania przetargowego i niewykluczone, że będzie on niższy - tłumaczy Dorota Ostrowska.
Ostrowska podkreśla, że witacze mają przypominać mieszkańcom o zbliżającym się całorocznym świecie kultury w mieście, a turystów informować o wydarzeniach artystycznych, które nastąpią za rok.
- Jest to kolejny element promocji ESK zarówno do "wewnątrz", a więc do mieszkańców, jak i na "zewnątrz", czyli do osób odwiedzających Wrocław m.in. w celach turystycznych bądź biznesowych - wyjaśnia szefowa biura promocji miasta. I dodaje:
- Wkomponowując takie oznaczenia w przestrzeń miejską, w subtelny sposób podkreślamy charakter i atmosferę tego całorocznego święta.
W magistracie tłumaczą, że witacze są jednym z elementów brandingu ESK.
- To kolejny etap rozwoju Systemu Identyfikacji Wizualnej, który powstał, żeby uwspólnić działania wizualne w tym przedsięwzięciu. Do zaprojektowania systemu zostali zaproszeni najzdolniejsi, młodzi wrocławscy projektanci i designerzy, którzy mogą pochwalić się również dorobkiem ogólnopolskim – wyjaśnia Michał Bieniek, kurator ds. programu sztuk wizualnych ESK.
Po zakończeniu obchodów witacze mają jeszcze przez jakiś czas wskazywać na wyróżnienie, jakim dla Wrocławia jest tytuł ESK 2016 i być elementem marki promocyjnej naszego miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze