Reklama

Używane tramwaje z Niemiec lepsze od wrocławskich Moderusów?

22/06/2017 10:33

To już kolejny apel o zmianę zapisów w przetargu na zakup 40 nowych tramwajów dla Wrocławia. Zdaniem aktywistów miejskich Wrocław chce kupić fabrycznie nowe, ale przestarzałe konstrukcje, które nie spełniają oczekiwań pasażerów. – Jeśli musimy oszczędzać, kupmy używane, ale w pełni niskopodłogowe pojazdy, które oferują niemieckie miasta – radzą.

Aktywiści miejscy z Wrocławskiego Ruchu Obywatelskiego i stowarzyszenia OK Wrocław krytykują warunki przetargu, zgodnie z którymi wrocławski magistrat chce zakupić 40 nowych tramwajów, które będą niskopodłogowe tylko w części. Zdaniem społeczników modele tego typu są konstrukcjami przestarzałymi i nie dostosowanymi do aktualnych wymagań pasażerów.


– Uważamy, że Wrocławianie zasługują na komfortowe pojazdy, a nie przestarzałe konstrukcyjnie i w 75% wysokopodłogowe. Nie zgadzamy się z twierdzeniem, że jedno wejście z niską podłogą wystarczy na najbliższe 30-40 lat – mówi Partyk Wrona z Wrocławskiego Ruchu Obywatelskiego.

Reklama

Zdaniem wrocławskich działaczy społecznych, miasto kupując pojazdy z niską podłogą, jedynie w niewielkiej części nie zdoła zachęcić mieszkańców do przesiadki z prywatnych samochodów. Ponadto aktywiści twierdzą, że dla sporej grupy wrocławian zakup tramwajów z wysoką podłogą, będzie oznaczał pogorszenie obecnej oferty przewozowej.


– Jeżeli na nową linię tramwajową na Nowy Dwór będą wypuszczane wysokopodłogowe pojazdy to pogorszy się dostępność transportu zbiorowego. Obecnie jeżdżą tam tylko niskopodłogowe lub niskowejściowe autobusy – dodaje Partyk Wrona.

Reklama

Odpowiadając na argumentację miasta, o tym, że kupując tańsze pojazdy szybciej uda się wymienić tabor, aktywiści proponują, by zainteresować się kupnem tramwajów używanych, ale w 100% niskopodłogowych. – Niemieckie miasta w ciągu najbliższych 5-8 lat planują wymienić ponad 100 tramwajów, w tym nasze miasto partnerskie Drezno będzie pozbywać się 60 takich pojazdów. Oznacza to, że niskim kosztem możemy wymienić niemal wszystkie wysokopodłogowe pojazdy i zaoferować wysoki komfort podróżowania – czytamy w propozycji przesłanej do wrocławskiego magistratu.


Aktywiści podkreślają też, że faworyt przetargu – poznańska firma Modertrans – nie budzi ich zaufania, ze względu na rozsyłane jakiś czas temu do aktywistów pisma grożące krytykującym konstrukcję sądem. – Mamy obawy wobec producenta taboru, który swoje racje uzasadnia nie lepszą ofertą przetargową, rozwiewającą nasze wątpliwości, a groźbą sądu dla wszystkich, którzy pragną dla wrocławian lepszej komunikacji zbiorowej – dodają.

Reklama

Autorzy listu przedstawili prezydentowi Rafałowi Dutkiewiczowi, jeszcze jeden argument: polityczny. – Po latach zaniedbań i braku inwestycji w rozwój komunikacji zbiorowej, zakup tramwajów przestarzałych konstrukcyjnie, a przede wszystkim w większości wysokopodłogowych, na kolejne 40 lat, na zakończenie kadencji, byłby istotnie wisienką na torcie dotychczasowego ignorowania potrzeb transportowych wrocławian – czytamy w liście. – Decyzja o takim zakupie na pewno będzie miała negatywne reperkusje przy urnie wyborczej w 2018 roku, a także w każdych kolejnych wyborach, w których będzie Pan startował lub kogoś wspierał. Na pewno nie życzyłby Pan sobie scenariusza, w ramach którego "Rafał Dutkiewicz" byłby synonimem niewygodnych pojazdów przez kolejne 30-40 lat? – pytają.


Podobną petycję we wrocławskim magistracie złożyli już też działacze stowarzyszenia Akcja Miasto i Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.

Reklama


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości