Do czterech razy sztuka - po trzech porażkach 2:3 siatkarki Volley Wrocław wygrały pierwszy mecz w tym sezonie. Podopieczne Marka Solarewicza pokonały w Kaliszu Energę MKS 3:0, dzięki czemu znacznie poprawiły swoją sytuację w ligowej tabeli.
Mecz rozpoczęła Anna Łozowska, posyłając as serwisowy. Kolejne akcje należały jednak do kaliszanek, które prowadziłu już 9:5 i 11:6. Dobrą grę gospodyń przerwał... trener Volley Marek Solarewicz, prosząc o czas dla swojego zespołu. Wrocławianki rozkręcały się z akcji na akcję, aż w końcu Roksana Wers asem serwisowym doprowadziła do wyrównania (14:14), a chwilę potem Magdalena Soter wyprowadziła Volley na prowadzenie. Ta ostatnia wykazała się ogromną determinacją, bo przecież w środę nie dokończyła spotkania w Pile ze względu na skręcenie stawu skokowego. Wspólnie działanie sztabu medycznego i upór samej zawodniczki sprawiły, że była gotowa do gry w Kaliszu.
Końcówka pierwszej partii była niezwykle wyrównana, ale ostatecznie to Volley Wrocław mógł cieszyć się z wygranego seta, a stało się to za sprawą... siatkarek MKS-u Kalisz. Najpierw Aleksandra Kalisz pomyliła się na zagrywce, a następnie - przy piłce setowej dla wrocławianek - Ewelina Janicka nie wykończyła skutecznie ataku.
Kolejne dwa sety wyglądały bardzo podobnie. Na początku wymiana ciosów, a następnie Volley zdobywał kilka punktów z rzędu, nie oddając prowadzenia do końca partii. W drugiej odsłonie świetnie spisywały się Aleksandra Rasińska i Magdalena Soter, a trzecim secie skutecznością błysnęła Anna Łozowska. Miejscowe próbowały nawiązać walkę z bardziej doświadczonymi rywalkami, ale nie pozwalały im na to ich własne błędy. Ostatecznie spotkanie zakończyła... czerwona kartka. Przy stanie 23:21 dla Volley w trzecim secie sędziowie po raz drugi odgwizdali błąd rozegrania miejscowych, co spowodowało serię protestów ławki MKS-u. Chwilę potem arbitrzy ukarali beniaminka czerwoną kartką, co jest jednoznaczne z przynaniem punktu rywalom. A że był to już 25 punkt wrocławianek, mecz został zakończony.
Energa MKS Kalisz - Volley Wrocław 0:3 (23:25, 18:25, 21:25)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze