Akcja filmu „Krew Boga” toczy się we wczesnym średniowieczu. Na ostatnią pogańską wyspę, cudem uniknąwszy śmierci, dociera rycerz Willibrord (Krzysztof Pieczyński). W czwartek, 6 czerwca, w Dolnośląskim Centrum Filmowym odbędzie się wrocławska premiera tej produkcji. Gośćmi wydarzenia będą: reżyser Bartosz Konopka oraz aktor Karol Bernacki.
„Krew Boga” to najnowszy film nominowanego do Oscara i nagrodzonego na festiwalu w Berlinie reżysera Bartosza Konopki, twórcy „Królika po berlińsku” oraz „Lęku wysokości”.
– Okrutnie doświadczony przez los, lecz twardo stąpający po ziemi wojownik, już dawno zginąłby gdyby nie pomoc Bezimiennego (Karol Bernacki) – pełnego ideałów chłopaka, skrywającego przed światem prawdziwą tożsamość – można przeczytać w opisie filmu.
– Pomimo różnic w światopoglądzie i podejściu do religii, mężczyźni zostają towarzyszami podróży. Kontynuują wędrówkę połączeni wspólnym celem – chcą odnaleźć i ochrzcić ukrytą w górach osadę pogan. Chociaż chrystianizacja mieszkańców to jedyny sposób, by uchronić ich przed zbliżającą się zagładą, misję bohaterów spróbują zatrzymać kapłan pogan oraz ich wódz, Geowold (Jacek Koman). Ich działania wystawiają poglądy obcych na wielką próbę. Wkrótce miłość skonfrontuje się z nienawiścią, dialog z przemocą, szaleństwo z zasadami, a wielu będzie musiało zginąć… - napisano w zapowiedzi wydarzenia.
Wrocławska premiera filmu odbędzie się w czwartek, 6 czerwca o godz. 20, w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Bilety, w cenie 20 zł, można kupować w kasach i na stronie internetowej kina.
Gośćmi wydarzenia będą: reżyser Bartosz Konopka oraz aktor Karol Bernacki.
Film „Krew Boga” jest koprodukcją Dolnośląskiego Centrum Filmowego i został dofinansowany przez Dolnośląski Fundusz Filmowy, a większość zdjęć została zrealizowana w Błędnych Skałach na Dolnym Śląsku. Ta produkcja wejdzie do kin 14 czerwca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze