Jak wynika z danych udostępnionych przez MPK, w lipcu ponad 2 tysiące zaplanowanych kursów nie zostało zrealizowanych. Z tego blisko 350 razy autobusy i tramwaje nie wyjechały na ulice ze względu na braki kadrowe. - Pozostałe straty kursów spowodowane były kolizjami, wypadkami, awariami i niedyspozycją kierowców - wyjaśnia prezes przewozowej spółki.
Wrocławska radna Prawa i Sprawiedliwości Mirosława Stachowiak-Różecka skierowała do prezydenta Rafała Dutkiewicza zapytanie dotyczące sytuacji w MPK.
Radna dopytywała, ilu kierowców i motorniczych brakuje w spółce, by obsłużyć wszystkie brygady i kursy, a także ile kursów nie zostało zrealizowanych w lipcu w związku z brakami kadrowymi.
Stachowiak-Różecka chciała też wiedzieć, czy w ramach zastępstw kierowców jeżdżą także inni pracownicy spółki, na co dzień realizujący inne zadania, a także ilu kierowców i motorniczych przejdzie w tym roku na emeryturę.
Na zapytanie radnej odpowiedziała Jolanta Szczepańska, prezes wrocławskiego MPK. Szczepańska wylicza, że w dniach 10, 11 i 12 sierpnia do obsłużenia wszystkich brygad brakowało dziennie w sumie 8 kierowców i motorniczych.
- Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że w tych dniach średnio 72 osoby przebywały na zwolnieniach lekarskich, a średnio 3,5 osoby na urlopach na żądanie. Liczby osób, z tych powodów nieobecnych, spółka nie była w stanie przewidzieć - podkreśla Jolanta Szczepańska.
Jak wynika z danych udostępnionych przez MPK, w lipcu 2015 roku liczba wszystkich niezrealizowanych kursów wyniosła dokładnie 2 042 (1515 autobusów i 527 tramwajów).
Z tego 348 kursów zostało niezrealizowanych z powodu braku obsady (310 autobusów i 38 tramwajów) - było to około 0,14 procent wszystkich zaplanowanych kursów.
- Pozostałe straty kursów spowodowane były przyczynami związanymi z kolizjami pojazdów z innymi użytkownikami ruchu, obcymi kolizjami i wypadkami uniemożliwiającymi przejazd naszego taboru, awariami pojazdów, sygnalizacji, rogatek na przejazdach kolejowych oraz niedyspozycjami kierujących - zasłabnięcia, choroby w trakcie jazdy itp. - wylicza Jolanta Szczepańska.
Dla porównania - w lipcu 2014 roku z rozkładu MPK wypadło w sumie 1511 kursów, z tego 464 - z powodu braków kadrowych.
Jak dodaje prezes MPK, zdarza się, że osoby posiadające odpowiednie uprawnienia do kierowania pojazdami, a realizujące na co dzień inne zadania w spółce, pracują jako kierowcy.
- Skala takich okoliczności jest niewielka. W zakładzie autobusowym 34 osoby realizują takie kursy, a w trzech zakładach tramwajowych 12 osób. Osoby te pracują jako kierujący m.in. w czasie wolnym, w weekendy i po godzinach swojej pracy - wyjaśnia Jolanta Szczepańska.
W 2015 roku uprawnienia emerytalne nabędzie w MPK 19 osób, w tym 8 kierowców i dwóch motorniczych. Do dziś z tej grupy odejście na emeryturę zadeklarowało ośmiu kierowców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze