Gwiazda „Kuchennych Rewolucji” - Magda Gessler w środę odwiedziła Wrocław. Restauratorka podczas spotkania z fanami promowała książkę ""Poziomki 2016/2017. Gdzie najlepiej zjeść i wyspać się w Polsce?"", będącą próbą wyboru najlepszych restauracji i hoteli w Polsce.
Mimo wczesnej pory na spotkanie z Magdą Gessler do Empiku we wrocławskiej Renomie przyszło prawie 200 osób. Autorka spotkanie z wrocławianami rozpoczęła od lokalnej anegdoty, która przydarzyła się jej podczas wizyty w naszym mieście. Pani Magda przed spotkaniem zapragnęła spróbować najlepszej wrocławskiej pizzy, niestety podczas składania zamówienia okazało się, że w kuchni nie ma pomidorów.- Nie będę zdradzać nazwy, ale powiedziano mi, że to najlepsza pizzeria we Wrocławiu. Okazało się, że mają pomidory: w sosie, w konserwie, ale świeżych nie, a pani przyjmująca zamówienie nie ma czasu, żeby pójść do sklepu i je dla mnie kupić – opowiadała restauratorka. - Zaproponowałam, że zamówię taksówkę i ta dowiezie do pizzerii brakujący składnik. Ja rozumem, że tu jest demokracja i jak nie ma pomidora to nie ma go dla nikogo, zarówno dla Gessler, jak i dla samego „króla” Obamy, gdyby ich odwiedził – żartowała.
Krytyczka kulinarna zapytana o najlepsze jedzenie w okolicy wymieniła restaurację Bernard oraz podwrocławską Gospodę pod Czarnym Kurem. - Mają tam niesamowitą golonkę i bardzo dobre piwo – zachwycała się Magda Gessler.
Po krótkim wystąpieniu, autorka przystąpiła do rozdawania autografów. Chętnych do zrobienia sobie zdjęcia z gwiazdą polskiej sceny kulinarnej było wielu. Niektórzy przynieśli idolce owoce z przydomowych ogródków oraz własnoręcznie przygotowane przetwory.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze