Reklama

W nocy bolał go ząb, więc... wyszedł ukraść rower

17/05/2014 00:00

W środku nocy wrocławscy policjanci zauważyli młodego mężczyznę prowadzącego dwa rowery. Po chwili okazało się, że jeden z nich pochodzi z przestępstwa. Zatrzymany tłumaczył policjantom, że postanowił nocą wsiąść na swój jednoślad i pojeździć po mieście, aby przeszedł mu ból zęba. Drugi rower ukradł przy okazji - twierdził.

 


15 maja nad ranem policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej we Wrocławiu patrolowali rejon dzielnicy Śródmieście. Około godz. 4.30 zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, który prowadził dwa rowery.


 


Podczas rozmowy 20-latek nie potrafił wytłumaczyć skąd posiada jednoślady. W torbie, jaką miał przy sobie mężczyzna, policjanci znaleźli obcęgi do cięcia metalu, zestaw kluczy do rowerów oraz linki rowerowe.


 


W wyniku przeprowadzonych czynności policjanci ustalili, że jeden z jednośladów pochodzi z kradzieży.

Reklama

 

 


Sprawca przeciął linkę i zabrał go z klatki schodowej przy ul. Szczytnickiej. Funkcjonariusze szybko ustalili właściciela, który bardzo ucieszył się z odzyskania swojego roweru. Jego wartość oszacowano na 600 zł.


 


W dość wyszukany sposób tłumaczył się, bo powiedział policjantom, że ukradł rower, bo bardzo bolał go ząb. Postanowił nocą wsiąść na swój jednoślad i pojeździć po mieście, aby ten ból mu przeszedł. Drugi rower ukradł, jak stwierdził, przy okazji. Za kradzież, także przy okazji, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości