Jeden z pasażerów MPK zauważył, jak pewna kobieta w tramwaju wyciąga i przegląda biżuterię z metkami. Cała sytuacja może i nie wzbudzałaby żadnych podejrzeń gdyby nie fakt, że pasażerka wyciągała tę biżuterię z biustonosza. O podejrzeniu, że przedmioty te mogą pochodzić z kradzieży, zostali powiadomieni policjanci. Kobieta w konsekwencji usłyszała zarzut kradzieży.
Funkcjonariusze wydziału prewencji i patrolowego podczas patrolu Starego Miasta zostali skierowani w rejon ulicy Legnickiej – Zachodniej, w związku z dość nietypowym zgłoszeniem.
- Jeden z pasażerów jadącego ulicą Legnicką tramwaju zauważył, jak poruszająca się tym samym tramwajem kobieta przegląda wyciągniętą uprzednio z biustonosza biżuterię. Postanowił zawiadomić policję w związku z podejrzeniem, że przedmioty te mogą pochodzić z kradzieży - relacjonuje podkom. Kamil Rynkiewicz.
Gdy przybyli na miejsce funkcjonariusze podjęli interwencję okazało się, że 21-letnia wrocławianka rzeczywiście posiada przy sobie biżuterię, na której jeszcze znajdują się metki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze