Reklama

W zoo wykluły się helodermy. Uwaga: Te maluchy są jadowite [WIDEO, ZDJĘCIA]

08/04/2021 15:22

Pod koniec lutego we wrocławskim zoo wykluły się helodermy meksykańskie. To zagrożone wyginięciem jaszczurki, które w naturze żyją w Ameryce Południowej. W czwartek wrocławski ogród zoologiczny pochwalił się jadowitymi maluchami.

Helodermy meksykańskie na świecie można zobaczyć tylko w 76 ogrodach zoologicznych. Narodziny tych zwierząt to nie lada wydarzenie na skalę światową, bo w ciągu ostatniego roku na świat przyszła jedynie czwórka przedstawicieli tego gatunku.


W Meksyku – kraju występowania zwierząt – gatunek ten jest już prawie na wymarciu. Winne temu mogą być przesądy, że heloderma meksykańska jest bardziej jadowita niż grzechotnik, a także tak niedorzeczne jak to, że może uderzeniami ogona wywoływać pioruny.


W rzeczywistości jaszczurki te są jadowite, jednak można mówić tu o defensywnym sposobie użycia jadu. Oznacza to, że nie atakuje bez powodu, a jedynie w sytuacjach zagrożenia, zwłaszcza przed drapieżnikami takimi jak kojoty. Warto podkreślić, że nawet wtedy, nim użyje jadu, ostrzega napastnika sycząc głośno i przyjmując pozycję sugerującą gotowość do ataku.

Reklama

– Matka Natura jest bardzo uczciwa. Proszę spojrzeć na wszystkie gatunki, które są jadowite, natura wyposażyła je w znaki ostrzegawcze – tłumaczy Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego zoo. – Takimi znakami jest ubarwienie, wzór lub wydawany odgłos. Musimy też pamiętać, że jad służy zwierzętom tylko w dwóch celach – uzyskania pokarmu lub obrony. Nie należy więc się ich bać, a bacznie obserwować i zachować odpowiedni dystans, żeby nie prowokować ataku. Każde żywe istnienie jest potrzebne, nawet to jadowite – podkreśla prezes zoo.


Unikatowe narodziny we wrocławskim zoo


Zaprezentowane w czwartek dwie małe helodermy wykluły się pod koniec lutego. Samica złożyła dwa jaja w sierpniu 2020 r. Trafiły one do inkubatora na zapleczu Terrarium, gdzie przeleżały pół roku. To drugi przychówek, poprzednie trzy jaszczurki przyszły na świat w 2016 r., a w 2018 wyjechały do zoo w Singapurze.

Reklama

– To trudny gatunek w hodowli, a szczególnie trudne jest stworzenie warunków, które sprzyjają rozrodowi. Nam udało się to po raz kolejny – opowiada Magda Fabiszewska-Jerzmańska, opiekunka zwierząt z wrocławskiego zoo.



Maluchy mieszkają na zapleczu i rozwijają się bardzo dobrze, potrafią już nawet „straszyć” opiekunów syczeniem, gdy coś im się nie podoba. Płeć poznamy zapewne za kilka miesięcy, bo różnice między samcami i samicami nie są oczywiste u tego gatunku. Tymczasem dorosłe helodermy meksykańskie można zobaczyć na parterze pawilonu Terrarium, w dużym terrarium – za australijskimi agamami, a przed peruwiańskim teju krokodylowym.

Reklama

Obowiązujące w kraju obostrzenia nie uwzględniają ogrodów zoologicznych, dlatego wrocławskie zoo mimo epidemii pozostaje otwarte dla zwiedzających.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości