Wrocławscy policjanci namierzyli kolejnego kierowcę, który w terenie zabudowanym pędził z nadmierną prędkością prędkość. Tym razem kierujący motocyklem jechał w terenie zabudowanym 159 km/h. Mężczyzna nie tylko stracił prawo jazdy, ale również za popełnione wykroczenie dostał mandat w wysokości 500 złotych i 10 punktów karnych.
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, z zespołu dw. z agresywnymi zachowaniami na drodze zatrzymali kierującego motocyklem, który zlekceważył przepisy ruchu drogowego i w terenie zabudowanym znacznie przekroczył dozwoloną prędkość.
Policjanci zauważyli pędzącego motocyklem honda, który we Wrocławiu na fragmencie obwodnicy śródmiejskiej, czyli ul. Nowaka-Jeziorańskiego, poruszał się z prędkością 159 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Po zatrzymaniu okazało się, że pojazdem kieruje 28-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego.
W związku z poruszaniem się aż o 89 km/h za szybko w terenie zabudowanym funkcjonariusze zatrzymali kierującemu dokument prawa jazdy, a za popełnione wykroczenia nałożyli mandat w kwocie 500 złotych oraz 10 punktów karnych.
– Przypominamy, że zgodnie z nowymi przepisami kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, prawo jazdy zostanie odebrane bezpośrednio przez kontrolującego ich policjanta. Następnie zostanie ono przesłane do właściwego starosty, który - wydając decyzję administracyjną - formalnie zatrzyma ten dokument - za pierwszym razem na 3 miesiące – tłumaczą wrocławscy policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze