Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Fabrycznej skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko 31-letniemu mężczyźnie, oskarżając go o popełnienie czynów niebezpiecznych, określonych w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych. Agresor może nawet trafić do więzienia.
Wszystko działo się 11 lipca ubiegłego roku, w czasie trwania na Stadionie Miejskim we Wrocławiu meczu finałowego Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego, pomiędzy drużynami Wrocław Panthers, a Seahawks Gdynia. To właśnie wtedy Paweł M. wdarł się na teren boiska.
– Ponadto naruszył nietykalność osobistą pracownika służby porządkowej oraz pracownika służby informacyjnej poprzez użycie w ich kierunku wyrwanego wcześniej gazu pieprzowego. Agresorowi grozi kara grzywny nie mniej niż 180 stawek dziennych, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do lat 3 – przekazuje Małgorzata Klaus, rzeczniczka prasow Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze