Na przyjazd policji w pilnych sprawach - gdy zagrożone jest życie, zdrowie albo mienie - trzeba we Wrocławiu czekać średnio 13 minut i 15 sekund. Przy zwykłych interwencjach czas oczekiwania wydłuża się do prawie 35 minut. Byłoby o wiele szybciej, gdyby nie brakowało ludzi. We wrocławskich komisariatach policji jest aż 280 wakatów, kilkudziesięciu kolejnych policjantów brakuje w drogówce. - Sytuacja jest ciężka - nie ukrywa szef miejskiej policji. Komendant wojewódzki zdecydował o skierowaniu do Wrocławia wszystkich podległych mu policjantów z oddziału prewencji. - W ostatnim czasie oddziały prewencji służą tylko na terenie Wrocławia, nie są wysyłane do innych powiatów - poinformował szef wrocławskiej komendy inspektor Rafał Siczek.
W 10 wrocławskich komisariatach powinno pracować w sumie 1036 policjantów. Jest ich o 280 mniej. Najgorzej jest na Krzykach. Tam komisariat powinien liczyć 158 funkcjonariuszy. Na początku grudnia brakowało 44, teraz już 58. Na Starym Mieście są 173 etaty, w tym aż 53 wolne. W drogówce, która potrzebuje 200 policjantów, też nie ma co trzeciej osoby potrzebnej do pracy.
- Sytuacja kadrowa w dużych miastach jest ciężka - przyznał komendant wrocławskiej policji inspektor Rafał Siczek, przedstawiając w ubiegłym tygodniu wrocławskim radnym raport o pracy podległej mu jednostki. - Staramy się działać skutecznie, tak aby mieszkańcy czuli się bezpiecznie. Mamy duże wsparcie oddziałów prewencji, które podlegają bezpośrednio pod komendanta wojewódzkiego. W ostatnim czasie oddziały prewencji praktycznie służą tylko na terenie miasta, nie są wysyłane do innych powiatów, tak aby zapełnić luki powstałe przy wakatach na terenie Wrocławia - podkreślił inspektor Rafał Siczek.
Liczba etatów policyjnych i wakatów we wrocławskich komisariatach
Policjantów brakuje, tymczasem we Wrocławiu przybywa przestępstw. W 2023 w siedmiu głównych kategoriach było ich 7150. W 2024 - już 7425. Przybyło rozbojów, bójek i pobić, włamań, więcej jest też kradzieży. Rzadziej dochodziło za to do uszkodzeń ciała, kradzieży samochodów czy niszczenia mienia.
Przestępstwa we Wrocławiu
Dlaczego brak ludzi do pracy w policji dotyczy szczególnie dużych miast? - Dziś policjant we Wrocławiu prowadzi jednocześnie 120-140 postępowań. A ma taką samą pensje, jak ten w malutkim powiecie, który ma takich spraw 30 - tłumaczy komendant miejski. - Długo apelowałem o to, by pensja policjanta była atrakcyjniejsza w dużych miastach. Wreszcie ma się to zmienić. Ma być wprowadzony dodatek aglomeracyjny, dzięki któremu w takich miastach jak Wrocław policjanci będą zarabiali więcej - zapowiada.
Od 1 lipca policjanci mają też dostawać specjalny dodatek mieszkaniowy. Jego wysokość również będzie zależała od wielkości miasta. Komendant ma nadzieję, że to poprawi statystyki zatrudnienia.
Policja chce też powalczyć o to, by najbardziej doświadczeni policjanci nie odchodzili na emerytury zaraz po tym, gdy osiągną umożliwiający to wiek. - W komendzie głównej są nowe koncepcje, żeby doświadczonych policjantów zatrzymywać. To na przykład dodatek wzrastający po każdym roku służby - tłumaczy inspektor. Pierwsze efekty już widać. Przed rokiem na emeryturę odeszło ponad 100 policjantów z Wrocławia, w tym roku - już trzy razy mniej.
Czas reakcji policji we Wrocławiu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.