Po wrocławskich podwórkach paradują szczury, maszyny do mycia ulic jeżdżą zbyt rzadko, a czystość chodników pozostawia wiele do życzenia – to zdaniem Waldemara Bednarza z ruchu Kukiz’15 niedociągnięcia, za które w naszym mieście nikt nie ponosi odpowiedzialności. Działacz proponuje, by wzorem oficerów pieszego i rowerowego powołać w magistracie osobę odpowiedzialną za czystość w mieście.
– Za obecny stan odpowiada i wrocławski magistrat i firmy sprzątające. Nie słychać jednak, aby ktokolwiek odpowiedzialny się do tego odniósł. Nie zauważyłem też, aby ktokolwiek poniósł, choćby symboliczną, odpowiedzialność – mówi Waldemar Bednarz i proponuje, by w ramach niedawno stworzonego Departamentu Zrównoważonego Rozwoju wyznaczyć urzędnika, który byłby odpowiedzialny za czystość w mieście.
Zdaniem działacza Kukiz’15 kolejny z wrocławskich oficerów miałby być odpowiedzialny za: czyste ulice i chodniki, zadbane podwórka, posprzątane place, na których stoją pojemniki na śmieci, wybudowanie zamykanych wiat na odpady, deratyzację, nadzór nad zimowym odśnieżaniem oraz stworzenie skutecznego systemu walki z psimi kupami.
– Można tutaj dopisać jeszcze wiele zadań, ale najważniejsze jest wybór odpowiedniej osoby. Personalna odpowiedzialność już wiele razy dawała dobre skutki i nie wątpię, że i w tym przypadku odniesie sukces – komentuje Waldemar Bednarz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze