Reklama

We Wrocławiu odbył się Polski Kongres Browarniczy

11/10/2017 13:40

We Wrocławiu odbył się Polski Kongres Browarniczy. To już kolejna edycja imprezy zorganizowanej przez Uniwersytet Przyrodniczy, na której spotykają się przedstawiciele branży piwowarskiej.

Browarnictwo w Polsce przeżywa wyjątkowy renesans: według GUS w browarach zatrudniających więcej niż 10 osób produkcja piwa w ciągu ostatnich lat wzrosła o 14 procent. A ostatnie lata to wyjątkowy rozwój mniejszych, lokalnych browarów, rzemieślniczych, restauracyjnych, a nawet domowych (tylko w 2013 roku, kiedy ten nowy trend na rynku się ujawnił, powstało aż 21 nowych zakładów piwowarskich).


W 2016 roku wyprodukowano w Polsce 42 mln hektolitrów piwa (w tym 1,4 proc. to piwa bezalkoholowe), a statystyczny Polak wypija rocznie prawie 100 litrów piwa. Przy tym zdecydowanie zmieniły się upodobania piwoszy: coraz częściej wybierają nie tradycyjne mocne piwa, a smakowe, rzemieślnicze.

Reklama

-  To nie przypadek, że nasza uczelnia włącza się w organizację branżowego spotkania przedsiębiorców - mówi rektor Uniwersytetu Przyrodniczego , prof. Tadeusz Trziszka . -   Na Wydziale Biotechnologii i Nauk o Żywności od kilkudziesięciu lat kształcimy specjalistów dla szeroko pojętej branży żywieniowej, w tym browarników. Misją Uniwersytetu Przyrodniczego jest, obok edukacji i nauki, współpraca z gospodarką i wspieranie przedsiębiorców, wyposażanie ich w wiedzę, rozwiązywanie praktycznych problemów, dostarczanie innowacyjnych technologii i materiałów, wreszcie kształcenie dla nich specjalistów… i my to robimy.


Absolwenci Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu są głównymi piwowarami w m.in. we wrocławskim Browarze Stu Mostów i Złotym Psie, a także w wielu innych browarach na Dolnym Śląsku. To oni uczestniczyli między innymi w układaniu programu nauczania na pierwszych w Polsce podyplomowych studiach piwowarstwa.

Reklama

Inicjatorką i kierowniczką tych cieszących się wyjątkową popularnością studiów jest prof. Joanna Kawa-Rygielska , szefowa Katedry Technologii Fermentacji na UPWr. – Można być pasjonatem i otworzyć własny browar, ale trzeba mieć dobrego technologa, który umie czytać proces technologiczny, ma wiedzę mikrobiologiczną, z zakresu funkcjonowania enzymów, wie dlaczego coś nie wychodzi, na którym etapie, gdzie leży przyczyna. Jeśli na przykład jest problem z filtracją, to z czego on wynika, gdzie został popełniony błąd i jak go szybko naprawić – mówi prof. Kawa-Rygielska. –  To ważne szczególnie w małych browarach, gdzie piwowar jest odpowiedzialny za cały bardzo skomplikowany proces, od kompozycji surowców wejściowych po ostateczny produkt.


A piwa powstające w minibrowarach są coraz bardziej wymyślne. – Piwa nie robi się z chmielu, jak wielu ludzi nadal myśli – tłumaczy Kawa-Rygielska – Teraz są to głównie słody jęczmienne, do których dodaje się wodę, drożdże i dopiero chmiel dla uzyskania goryczki, tego charakterystycznego piwnego posmaku. Kompozycje składników i co za tym idzie bukiety smaków są największą tajemnicą browarów. A to, czy piwo będzie dobre i podbije rynek zależy od składników, ich jakości i odpowiednio przeprowadzonego procesu technologicznego.

Reklama

Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu już teraz ma doskonałą infrastrukturę badawczo-laboratoryjną do badania żywności, w tym napojów fermentowanych, ale planuje dalsze inwestycje. Centrum Innowacyjnych Technologii obejmuje między innymi powstanie w Pawłowicach doświadczalnego browaru i wyspecjalizowanych laboratoriów procesowych i analitycznych. Uczestnicy Polskiego Kongresu Browarniczego już rozmawiają z naukowcami z UPWr o  możliwościach, jakie to nowe Centrum im daje.



bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości