Dobiegł końca montaż dwudziestu progów sinusoidalnych na sześciu ulicach. Takie rozwiązanie to nowość we Wrocławiu. - Ich kształt został tak wyprofilowany, aby stwarzały komfort jazdy zarówno rowerzystom, jak i kierowcom - zapewniają urzędnicy. Sami rowerzyści podzielają ten entuzjazm. - Mamy nadzieję, że od teraz będą powstawać tylko takie spowolnienia - podkreślają.
O planach montażu blisko 50 progów zwalniających na wrocławskich ulicach donosiliśmy już latem. Drogowcy do pracy zabrali się pod koniec września.
W pierwszej kolejności powstało 20 progów sinusoidalnych - pojawiły się one na ulicy Jugosłowiańskiej (5 szt.), S.Kunickiego (2 szt.), Międzyzdrojskiej (3 szt.), Ślicznej (3 szt.), Bobrzej (4 szt.) i B.B.Canaletta (3 szt.). Ich koszt to ponad 340 tys. złotych.
Progi typu sinusoidalnego, wykonane z prefabrykatów betonowych to nowość we Wrocławiu. Jak podkreślają urzędnicy, ich kształt został tak wyprofilowany, aby stwarzały komfort jazdy zarówno rowerzystom, jak i kierowcom (przy warunku jazdy z prędkością 30 km/h).
- Wysokość progu to 12 cm, jego krzywizna jest łagodna gdyż najazd jest długi - 4,8 m. Progi sinusoidalne będą oznakowane - tak jak progi bitumiczne - elementami odblaskowymi, ale będą i tak bardziej widoczne, gdyż jako wykonane z betonowych prefabrykatów będą odcinały się od czarnej nawierzchni bitumicznej - tłumaczy Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
Nowe rozwiązanie przypadło też do gustu samym rowerzystom.
- Przejazd autem po progu sinusoidalnym – z prędkością do 30 km/h, nie daje wstrząsów, hałasu. Dla rowerzysty oferuje zaś efekt łagodnego bujania. A jak ktoś tego nie lubi, może łatwo ominąć próg szerokim przepustem przy krawędzi. Próba szybszego przejechania autem po progu sinusoidalnym może zaś skończyć się boleśnie... - pisze Radosław Lesisz na stronie Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej.
Jak dodaje Lesisz, na Zachodzie progi sinusoidalne stosowane są z powodzeniem od lat.
- W Holandii, kraju o najwyższym bezpieczeństwie na drogach, przetestowano to rozwiązanie we wszystkich możliwych różnych warunkach – także przy dużym ruchu rowerowym. Dobrze jest kopiować od najlepszych, być może dzięki temu progi spowalniające przestanął się kojarzyć z utrapieniem dla cyklistów i hałasem powodowanym przez samochody - tłumaczy członek WIR.
Rowerzyści mają nadzieję, że od teraz w naszym mieście będą powstawać tylko takie spowolnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze