We wszystkich dolnośląskich oddziałach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pracują urzędnicy porozumiewający się językiem migowym. Wszystko po to, aby osoby niepełnosprawne nie musiały odczuwać dyskomfortu, podczas załatwiania spraw w urzędzie.
- Szkolimy pracowników, bo bardzo zależy nam na tym, aby nasz klient nie musiał prosić kogoś o pomoc tylko sam, bez stresu i skrępowania mógł załatwić swoją sprawę - mówi Antoni Malaka, dyrektor wrocławskiego oddziału ZUS. - We Wrocławiu język migowy znają pracownicy sali obsługi klienta zarówno w oddziale przy ulicy Pretficza, jak i w inspektoratach. Na salach obsługi do dyspozycji osób niedosłyszących są wyraźnie oznakowane stoiska, przy których pracują osoby znające język migowy – dodaje Malaka.
Pracownicy ZUS-u porozumiewają się zarówno w Polskim Języku Migowym (PJM), jak i Systemie Językowo-Migowym (SJM). W ubiegłym roku w całej Polsce z pomocy „migającego” urzędnika skorzystało prawie 3,5 tys. osób.
- W miesiącu przychodzi do nas może 5-6 osób, które korzystają z mojej pomocy. Niekiedy są to osoby, które „migają” w jakimś swoim żargonie i wtedy więcej czasu zajmuje nam wzajemne porozumienie się – opowiada Danuta Majerska-Kobrzyńska, która obsługuje osoby głuchonieme w jednym z dolnośląskich oddziałów ZUS.
W szczególnych przypadkach urzędnicy mogą skorzystać z pomocy profesjonalnego tłumacza, który za pośrednictwem transmisji wideo pomoże przełamać bariery komunikacyjne w przypadku bardziej skomplikowanych spraw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze