Reklama

Wicelider na drodze piłkarzy Ślęzy Wrocław [ZAPOWIEDŹ]

22/09/2018 03:46

W niedzielę (23 września) o godzinie 16 na stadionie przy ul. Na Niskich Łąkach rozegrany zostanie mecz 9. kolejki rozgrywek III ligi (grupa 3) pomiędzy Ślęzą Wrocław a Pniówkiem 74 Pawłowice. Emocji nie powinno zabraknąć, bowiem naprzeciw siebie staną ekipa niepokonana na własnym terenie oraz zespół bez wyjazdowej porażki.

W poprzednim sezonie Pniówek długo balansował na granicy spadku. Sytuacja uległa poprawie, gdy stery prowadzenia drużyny objął pod koniec kwietnia Grzegorz Łukasik. Pod wodzą tego szkoleniowca drużyna z Pawłowic w dziesięciu meczach doznała tylko jednej porażki, dzięki czemu zajęła trzynaste - bezpieczne - miejsce w tabeli. Doskonała passa zespołu nie zakończyła się wraz z końcem ubiegłego sezonu, lecz kontynuowana jest również w nowych rozgrywkach. Pniówek to aktualny wicelider tabeli mający już na koncie 17 zdobytych punktów. Póki co zespół GKS-u możemy nazwać pogromcą beniaminków, bo aż 12 "oczek" Pniówek zdobył w spotkaniach z drużynami, które wiosną wywalczyły awans do III ligi. Oprócz nich, pawłowiczanie zdołali pokonać Lechię Dzierżoniów, zremisowali z Piastem Żmigród i Ruchem Zdzieszowice oraz przegrali z Górnikiem Polkowice.


W lecie w Pawłowicach dosyć mocno przewietrzono szatnię. Odeszli między innymi grający przed długie lata w Pniówku Arkadiusz Przybyła i Michał Szczyrba. Pozyskano za to piłkarzy, których nazwiska nie są anonimowe dla kibiców. Z Kluczborka do Pawłowic przywędrował Krzysztof Bodziony (5 meczów w ekstraklasie). Kadrę Pniówka zasiliło też trzech piłkarzy GKS-u Jastrzębie - Konrad Hasior, Piotr Trąd i król strzelców sezonu 2016/17, Wojciech Caniboł. Z kolei Tomasz Musioł przeniósł się do Pawłowic ze Stali Bielsko-Biała. Najbardziej znanym piłkarzem Pniówka pozostaje jednak wciąż 39-letni Sławomir Szary, który w swoim piłkarskim CV odnotowane ma 150 spotkań rozegranych na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

Reklama

Trener Grzegorz Łukasik przed sezonem mówił, że jego zespół walczyć będzie o górną część tabeli. Jak widać po dotychczasowych rezultatach Pniówka, nie rzucał słów na wiatr. Z drugiej strony patrząc na kadrę jaką dysponuje, nie powinno to dziwić. Pniówek jest wręcz zobligowany, do odegrania większej roli niż ligowego średniaka, jakim był przez wiele sezonów.


Piłkarze Ślęzy doceniają klasę rywala, ale też znają swoje możliwości i w niedzielę ich celem będzie, zresztą jak w każdym innym meczu, zwycięstwo. Nie będzie o nie łatwo, ale też jego wywalczenie leży w zasięgu żółto-czerwonych. Możemy zatem oczekiwać ciekawego i bardzo emocjonującego widowiska.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości