Reklama

Wiceprezydent broni straży miejskiej. „Jej likwidacja to pozorna oszczędność”. A może policja municypalna?

06/08/2015 00:00

Wiceprezydent Wrocławia zabrał głos w dyskusji toczącej się wokół ewentualnej likwidacji straży miejskiej w stolicy Dolnego Śląska. Jego zdaniem byłaby to pozorna oszczędność. - Wartościową opcją może być przekształcenie straży miejskiej w policję municypalną - podkreśla Wojciech Adamski.

Dyskusja o likwidacji straży miejskiej toczy się w wielu polskich miastach, także w stolicy Dolnego Śląska. A niedawno strażnicy miejscy zniknęli z ulic podwrocławskiej Oleśnicy, gdzie ich obowiązki przejęli policjanci.


 


Głos w tej sprawie zabrał - za pośrednictwem platformy Blogi Wrocław - wiceprezydent naszego miasta Wojciech Adamski, któremu podlega wrocławska straż miejska.


 


- Z perspektywy naszego miasta likwidacja straży stanowiłaby pozorną oszczędność. Co więcej, pozostawiłaby lukę ze względu na szereg obowiązków, które wypełnia ta formacja - pisze Wojciech Adamski.

Reklama

 

 


Wiceprezydent przyznaje, że straż miejska dubluje obowiązki policji, ale podkreśla, że czyni to w takim samym stopniu, jak obowiązki policji dubluje np. Straż Ochrony Kolei. A zadaniem strażników miejskich jest m.in. wspieranie działań policji.


 


- Miasto nie może funkcjonować bez sprawnych służb porządkowych. W 2014 r. straż miejska we Wrocławiu otrzymała prawie 140 tys. zgłoszeń od mieszkańców. Obowiązki tej formacji są bardzo szerokie – od pilnowania porządku w miejscach publicznych i pomagania w usuwaniu skutków klęsk żywiołowych do zabezpieczania miejsc przestępstw przed dostępem osób postronnych. To strażnicy miejscy są odpowiedzialni za to, by chodniki były czyste, a w czasie zimy odśnieżone. Na zlecenie samorządu straż miejska może również konwojować dokumenty i wartościowe przedmioty na potrzeby gminy - wylicza Adamski.

Reklama

 


Zamiast straży miejskiej - policja municypalna


 


Zdaniem wiceprezydenta, lepiej niż o likwidację straży, zapytać o jej zreformowanie i usprawnienie.


 


- Doświadczenia zagraniczne pokazują, że najsprawniejsze są formacje lokalne. Przywiązane do konkretnego miasta lub dzielnicy. Taki model dominuje w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii i przede wszystkim Stanach Zjednoczonych - wyjaśnia Wojciech Adamski.


 


Tłumaczy, że wartościową opcją może być przekształcenie straży miejskiej w policję municypalną.

Reklama

 


- Czym różni się ta formacja od straży miejskiej? Policja miałaby kompetencje, które pozwalałyby na przeprowadzanie interwencji od początku do końca. W przypadku strażników wygląda to tak, że podejmują interwencje, ale mogą je przeprowadzić tylko do pewnego momentu. Następnie sprawa jest przekazywana policji - zaznacza wiceprezydent naszego miasta.


 


Adamski podkreśla, że funkcjonariusze policji municypalnej mogą pozwolić sobie na szersze działania, wykraczające poza administracyjne granice miasta.

Reklama

 


- Znacznie usprawniłoby to pracę mundurowych. Straż miejska nie zniknęłaby jednak z dnia na dzień, lecz byłaby stopniowo wchłaniana przez nową formację. Inicjatywa w powołaniu policji municypalnej leży jednak po stronie władz centralnych - podsumowuje Wojciech Adamski.


 


A jakie jest Wasze zdanie na temat funkcjonowania straży miejskiej? Zapraszamy do dyskusji.
Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości