Użyciem gazu łzawiącego i armatek wodnych zakończył się sobotni mecz IV ligi dolnośląskiej pomiędzy drużynami Moto Jelcz Oława i Górnik Wałbrzych.
Sędziowie musieli przerwać rozgrywane w Oławie spotkanie po 26 minutach, po tym gdy pseudokibice Górnika Wałbrzych w kominiarkach i płaszczach przeciwdeszczowych próbowali sforsować ogrodzenie i przejść na murawę. Na boisko weszła policja.
- Pseudokibice drużyny Górnik Wałbrzych odpalili race dymne - informuje serwis Olawa24.pl. - Musiała interweniować policja, która za pomocą gazu i armatek wodnych uspokajała przyjezdnych. Niespokojnie również było po drugiej stronie trybun, na których zasiadali fani Moto-Jelcza. Wydarzenie zabezpieczało około 200 policjantów. Niestety po około 30-minutowej przerwie zdecydowano, że mecz nie zostanie wznowiony - przekazuje portal.
Więcej zdjęć na Olawa24.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze