Reklama

Wielki sukces: zielona fala dla tramwajów na Powstańców Śląskich. W jedną stronę

26/04/2011 00:00

Byli tacy, którzy nie wierzyli, że we Wrocławiu można, a jednak badania potwierdzają: na Powstańców Śląskich pojawiła się zielona fala dla tramwajów. Wprawdzie tylko w kierunku Krzyków, bo do centrum nie jest już tak dobrze, ale jednak. Tramwaj staje tylko tyle, ile trwa wymiana pasażerów na przystankach w efekcie z Arkad do Hallera jedzie się 5 minut.

Urzędnicy zapowiadali, że poprawią jazdę tramwajami po ul. Powstańców Śląskich i im się to udało.

Na załączonych do tekstu wykresie pomiarów GPS zobaczycie prędkość osiąganą przez tramwaje na odcinku od przystanku Arkady Wrocławskie do Hallera (i w drugą stronę). Przeprowadził je Mateusz Rurański z Wrocławskiego Forum Komunikacyjnego, ten sam który wcześniej badał odcinek ul. Krakowskiej między Praktikerem, a skrzyżowaniem z Kościuszki i Traugutta udowadniając, że od zatrzymania na przystanku Praktiker/Sconto do ruszenia z przystanku Na Niskich Łąkach za każdym razem średnia prędkość tramwajów mieściła się w zakresie 6,2 – 6,6km/h.



Tym razem zbadana została Powstańców Śląskich.

- W obie strony jechałem linią numer 6. W obu przypadkach nie dogoniliśmy tramwaju poprzedzającego. Czasy podane nad płaskimi odcinkami wykresu to całkowite czasy postoju na przystanku i pod sygnalizatorem (łącznie z wymianą pasażerów) – tłumaczy Mateusz Rurański z Wrocławskiego Forum Komunikacyjnego. - W kierunku Hallera jest obecnie tak dobrze, że lepiej być nie może. Perfekcyjna zielona fala. Na każdym przystanku stoimy tylko tyle, ile trwa wymiana pasażerów. Efekt? Z Arkad na Hallera w 5 minut, co daje minutę na przystanek, a więc średnią prędkość 26 km/h – dodaje.





- W kierunku miasta jest już znacznie gorzej, ale jak na wrocławskie standardy w dalszym ciągu nieźle. Pierwszy nadprogramowy postój zaliczamy przed wjazdem na Rondo, po czym na samym przystanku Rondo też chwilę musimy stać. A długość postoju przed sygnalizatorem na Swobodnej woła o pomstę do nieba – mówi Mateusz Rurański. - Mimo to uważam, że we wrocławskich warunkach średnia prędkość 17 km/h jest całkiem przyzwoita – dodaje.



Jeśli porównać je do średnich prędkości z czerwca i października ubiegłego roku (w tej chwili tan niewiele linii jeździ swoimi trasami, że tego typu porównania nic by nie pokazały), to nawet ten gorszy wynik – w stronę centrum jest dobry. Jedynie „dziesiątki” i „dwudziestki dwójki” mogą się z nim równać, choć trzeba pamiętać, że w tym przypadku porównujemy jedynie fragment całej trasy.



To kolejny przykład, że w naszym mieście powoli (dodajemy po raz kolejny: zbyt powoli) organizacja ruchu zaczyna się zmieniać na korzyść komunikacji zbiorowej. Wprawdzie na razie jest to poprawianie światłami fatalnie zaplanowanych inwestycji jak to ma miejsce z ul. Krakowską, albo poprawianie świateł, które wstrzymywały komunikację zbiorową: jak na ul. Strzegomskiej, czy pl. Bema, ale jest poprawa.
I trzeba się z niej cieszyć.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości