Gdyby o składzie przyszłego sejmu decydowali osadzeni we wrocławskich więzieniach i areszcie śledczym, Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na samodzielną większość. Średnio co trzeci osadzony w tych placówkach w wyborach oddał głos na Grzegorza Schetynę.
Choć w całym Wrocławiu szef PO w bezpośrednim pojedynku ze swoją kontrkandydatką z PiS poniósł porażkę, Grzegorz Schetyna jest niekwestionowanym liderem wyborów w komisjach w zakładach karnych przy Kleczkowskiej i Fiołkowej oraz areszcie śledczym przy Świebodzkiej. Na jedynkę KO głosowało 427 osadzonych w tych zakładach, czyli ponad 31% wszystkich biorących udział w wyborach więźniów i aresztowanych.
Sama Koalicja Obywatelska też osiągnęła w tych trzech wrocławskich placówkach znakomity wynik 49,4%. Drugie miejsce z wynikiem 14% zajęło tam Prawo i Sprawiedliwość. Na podium znalazło się też Polskie Stronnictwo Ludowe, na które głosowało 12,2% osadzonych wyborców.
Na dalszych miejscach znalazł się Sojusz Lewicy Demokratycznej (10,2%) i Konfederacja (9,8%). Na Koalicję Bezpartyjni i Samorządowcy swój głos oddało 4,34% osadzonych.
Przypomnijmy, że choć w samym Wrocławiu lepszy wynik osiągnęła Koalicja Obywatelska, to w całym okręgu wrocławskim zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość. Obie te formacje wprowadzą jednak do sejmu po 5 posłów. Dwóch przedstawicieli z Wrocławia będzie miał SLD, a po jednym Konfederacja i PSL. Więcej o nowych posłach z Wrocławia tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze