Kary od roku w zawieszeniu do dwóch lat bezwzględnego więzienia usłyszeli dziś kolejni uczestnicy zamieszek pod komisariatem przy ul. Trzemeskiej. Oskarżeni odpowiadali za czynną napaść na funkcjonariuszy oraz niszczenie mienia.
Sędzia Marek Górny podczas ogłaszania wyroku zaznaczył, że oskarżeni brali udział w rozboju oraz że dla niektórych nie był to pierwszy konflikt z prawem. Najłagodniejsze wyroki – 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata – usłyszało dwóch młodocianych uczestników burd. Ponadto mają oni zasądzony dozór kuratora, muszą też na piśmie przeprosić policjantów. Pozostali skazani usłyszeli wyroki od 18 miesięcy, nawet do 2 lat więzienia.
Po ogłoszeniu orzeczeń swojego zadowolenia z takiego wymiaru kary nie krył prokurator Krzystof Umański. – Wyrok jest wynikiem negocjacji oskarżonych ze mną. Uzgodniliśmy warunku poddania się karze i na tych warunkach sąd wydał wyrok – zaznaczył.
Wszyscy skazani w poniedziałkowym procesie przyznali się do winy i poprosili o dobrowolne poddanie się karze. Wśród 51 zatrzymanych w tej sprawie są też osoby, które nie przyznają się do zarzucanych im czynów. W tym przypadku prokuratura będzie musiała przedstawić sądowi materiały potwierdzające, że oskarżeni faktycznie złamali prawo.
Przypomnijmy, że do fali protestów pod komisariatem przy ul. Trzemeskiej doszło po tym, jak w policyjnej placówce zmarł 25-letni Igor S. Demonstranci pod komisariat przynosili zdjęcia pobitego Igora oraz palili znicze. W tłumie znalazły się też grupy chuliganów atakujących funkcjonariuszy, którzy osłaniali budynek. W wyniku burd zniszczony został m.in. policyjny radiowóz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze