Tego jeszcze nie było! Policjantom z Wrocławia jak po nitce do kłębka udało się dotrzeć do złodzieja, dzięki psu, którego zabierał ze sobą wszędzie. Także na złodziejskie akcje.
Policjanci z pionu kryminalnego, szukając sprawcy kradzieży z włamaniem do auta zaparkowanego w centrum Wrocławia, analizowali m.in. nagrania z monitoringu. - Zapamiętali wyjątkowy szczegół, a mianowicie wizerunek psa, z którym sprawca pojawiał się dokonując różnych przestępstw - mówi asp. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Szybko okazało się, że mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze inne przestępstwa. Ich także dokonał w psim towarzystwie.
- 37-latek usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem do pojazdu, kradzieży roweru, a także kradzieży telefonu komórkowego, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. - wylicza policjantka. Karę będzie musiał odbyć już sam.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze