Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który włamywał się do pralek i suszarek znajdujących się w samoobsługowej pralni. Sprawca po pokonaniu zabezpieczeń dostawał się do specjalnej kasetki, do której trafiały pieniądze wrzucane przez klientów i kradł bilon. Funkcjonariusze udowodnili podejrzanemu do tej pory aż 6 tego typu czynów.
Wrocławscy funkcjonariusze z komisariatu na Śródmieściu zatrzymali mężczyznę podejrzanego o włamania.
- Policjanci na podstawie czynności operacyjnych oraz zabezpieczonego monitoringu ustalili i zatrzymali 30-letniego mieszkańca Wrocławia, który włamywał się do pralek i suszarek znajdujących się w samoobsługowej pralni. Do tej pory na podstawie zgromadzonych materiałów w sprawie funkcjonariusze udowodnili podejrzanemu w sumie aż 6 takich przestępstw - relacjonuje asp. Wojciech Jabłoński.
Okazało się, że mężczyzna okradał takie urządzenia w marcu na terenie tylko jednej pralni znajdującej się w mieście. Pokrzywdzony ocenił swoje straty na łączną kwotę 1250 zł.
- Obecnie policjanci dokładnie wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy, w tym również to czy zatrzymany nie ma na swoim koncie jeszcze innych tego typu zdarzeń. Ponadto śledczy zabezpieczyli od podejrzanego pieniądze w kwocie 1500 złotych na poczet przyszłych kar i grzywien - dodaje asp. Wojciech Jabłoński.
30-latek nie był wcześniej karany. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za włamania i kradzieże może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze