Wrocławscy policjanci na gorącym uczynku zatrzymali złodzieja przed Pasażem Grunwaldzkim. Funkcjonariusze zauważyli jak mężczyzna obserwuje rowerzystów i sprawdza zapięcia rowerów przymocowanych do stojaka rowerowego, a następnie przecinakiem pokonuje zabezpieczenie jednego z nich. Szybko okazało się, że był nietrzeźwy - miał prawie 2,9 promila. Łącznie naliczono mu 15 takich kradzieży.
Wszystko działo się w piątek, około godz. 15, w okolicach Pasażu Grunwaldzkiego przy Rondzie Reagana. To tam mundurowi zwrócili uwagę na mężczyznę, który obserwuje rowerzystów i sprawdza zapięcia rowerów przymocowanych do stojaka.
- Mężczyzna ten sprawdzał co pewien czas, co się dzieje w jego otoczeniu. W pewnym momencie spod koszulki wyciągnął przecinak i energicznym ruchem przeciął zabezpieczenie jednego z rowerów. Przecinak szybko schował pod koszulkę, a następnie wsiadł na rower i chciał odjechać w kierunku uicy Piastowskiej - opowiada Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Policjanci natychmiast podjęli pościg za sprawcą kradzieży roweru. Gdy funkcjonariusze zatrzymywali sprawcę, ten próbował im się wyrwać. - Był bardzo agresywny, nie chciał podporządkować się wydawanym poleceniom i szarpał się z funkcjonariuszami. Policjanci użyli wobec niego siły i założyli kajdanki - dodaje Krzysztof Zaporowski.
Zatrzymany 40-letni mieszkaniec Wrocławia był nietrzeźwy. Badanie wykazało u niego blisko 2,9 promila alkoholu w organizmie. Następnie policjanci z komisariatu na wrocławskim Śródmieściu poprzez nagłośnienie w centrum handlowym skontaktowali się z właścicielką roweru. Kobieta po południu odebrała swój jednoślad z komisariatu. Złapanemu mężczyźnie za kradzież grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze