Reklama

Wratislavia Cantans: jubileuszowy koncert specjalny już za kilka dni

11/09/2015 00:00

Tadeusz Strugała wraca na festiwal, który towarzyszył mu przez ponad trzy dekady jego życia, i który de facto ukształtował.

Kto pamięta Wratislavię Cantans na przestrzeni dekad, dobrze wspomina lata 80. i 90. Może zwłaszcza te ostatnie – gdy potransformacyjny kryzys zderzył się z myśleniem z dawnej epoki, wskutek czego na rynku muzycznym panowała z rzadka przerywana posucha.

Z jednym wyjątkiem: festiwalu Wratislavia Cantans, kierowanego wówczas przez Tadeusza Strugałę. To właśnie Wratislavia pokazywała najsławniejsze zespoły muzyki dawnej, wprowadzając nawet na polskie estrady dyskusyjne wówczas (a czasami nawet i dzisiaj) hipotezy (jak solowa obsada w dziełach Bacha).


 

Reklama

 


To Wratislavia prezentowała największe osiągnięcia muzyki współczesnej, jak Siedem bram Jerozolimy Pendereckiego czy ostatni wrocławski występ Witolda Lutosławskiego. Na Wratislavii bywały wielkie orkiestry, nie sposób też znaleźć podobnie wstrząsającego Ewangelisty w Pasji Bacha, jak śpiewający tę partię w kościele św. Marii Magdaleny Nico van der Meel.

Na Wratislavii odkryty został talent Andreasa Scholla, gdy wygrał turniej kontratenorów na Zamku w Brzegu. Dzięki Wratislavii wrocławianie poznali teatr kabuki i obrzędy wirujących derwiszy. Wszystko to zawdzięczaliśmy wizji Tadeusza Strugały – o czym przekonać się można było po jego odejściu, gdy czekać trzeba było długie lata, by festiwal zyskał ponownie siłę płynącą z wyrazistej, świadomej koncepcji.

Na pożegnanie, w koncercie zamykającym jego wieloletnie kierownictwo festiwalu, Tadeusz Strugała – przecież jeden z najlepszych polskich dyrygentów – poprowadził Missę Solemnis Beethovena. Dzieło jakby napisane dla potrzeb Wratislavii Cantans: monumentalne, złożone, wielowarstwowe.

Pod batutą Strugały ukazało w pełni swe zalety, a imponowało przy tym spoistością formy – co może najtrudniej w nim osiągnąć. Niebawem, 16 września, Tadeusz Strugała wraca na festiwal, który towarzyszył mu przez ponad trzy dekady jego życia, i który de facto ukształtował.

Reklama

 


W nowej sali NFM poprowadzi sławną III Symfonię Henryka Mikołaja Góreckiego (poprzedzoną jego quasi-chorałową fanfarą Wratislaviae gloria – Chwała Wrocławiowi) oraz I Symfonię Brahmsa – ponadczasowe arcydzieło symfoniki, od potężnego wstępu odmierzanego uderzeniami kotłów po metafizyczną apoteozę monumentalnego finału. Tadeusz Strugała – znowu na Wratislavii Cantans. Znowu w domu.


cel

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości