Zrobił w Biedronce „zakupy” o wartości 400 złotych i wyszedł z niej bez płacenia, ciągnąc za sobą sklepowy koszyk. Mężczyzna został zatrzymany przez policjanta, który kontrolował, czy w okolicy przestrzegane są zasady kwarantanny.
Do kradzieży doszło w Biedronce znajdującej się na ulicy Benedyktyńskiej 15. Policjant zwrócił uwagę na znanego mu z wcześniejszych interwencji mężczyznę, który wyszedł z tego dyskontu spożywczego i ciągnął za sobą sklepowy koszyk.
– Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wspomniany koszyk służy do korzystania tylko w budynku sklepu, a za znajdujący się w nim towar mężczyzna „zapomniał” zapłacić – mówi sierżant sztabowy Paweł Noga z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Okazało się, że 23-latek wyszedł z Biedronki z towarem wartym 400 złotych. Mężczyzna trafił na najbliższy komisariat policji. – Dzielnicowy wiedział o wcześniej popełnionych przez niego kradzieżach, sporządził więc stosowną dokumentację celem skierowania sprawy do sądu – dodaje policjant.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze