46-letni mieszkaniec okolic placu Grunwaldzkiego został przyłapany przez wrocławskich policjantów na kradzieży prądu. Konsekwencje moją być poważne.
We Wrocławiu wciąż zdarzają się osoby, które budują w miejscach zamieszkania nielegalne instalacje elektryczne, omijające liczniki prądu.
- Takie działanie może być bardzo niebezpieczne z uwagi na zagrożenie pożarowe oraz ryzyko porażenia prądem przypadkowych osób. Za tego typu przestępstwo można trafić do więzienia nawet na 5 lat - mówi Rafał Jarząb z wrocławskiej policji.
Przekonać się o tym może wkrótce 46-letni wrocławianin, u którego policjanci z komisariatu przy ulicy Grunwaldzkiej ujawnili nielegalny pobór energii elektrycznej. Współpracowali w tym celu z pracownikami zakładu energetycznego, którzy podczas przeprowadzonej kontroli potwierdzili fakt kradzieży prądu, a nielegalne przyłącza natychmiast zlikwidowali.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje teraz sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze