Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 50-letni kierowca volkswagena. Policyjna kontrola wykazała, że mężczyzna miał 2,3 promila alkoholu w organizmie… i właśnie w takim stanie jechał odebrać dziecko od teściów!
Funkcjonariusze zauważyli kierowcę, który po ulicach Wrocławia jechał slalomem. Podczas kontroli mundurowi zwrócili uwagę na charakterystyczną, silną woń alkoholu, której źródłem okazał się sam kierujący. Tłumaczył, że jechał odebrać dziecko od teściów, którym miał się tego dnia zaopiekować.
- Nieodpowiedzialny kierujący bez ogródek przyznał się policjantom, iż dzień wcześniej pił drinki z alkoholem, a rano, jak gdyby nigdy nic, wsiadł za kierownicę i ruszył w drogę - podaje mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Za swoją głupotę odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze