W poniedziałek, 27 grudnia, straż pożarna przyjechała na ulicę Żmigrodzką. Okazało się, że powodem był włączony alarm pożarowy.
Do zdarzenia doszło po godz. 19. Z relacji świadków wynika, że w okolice dawnego Wrozametu (ul. Żmigrodzka 143) podjechały cztery zastępy straży pożarnej.
Dyżurna straży wyjaśnia, że powodem był alarm z monitoringu, interwencja strażaków nie była więc potrzebna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze