W środę z biurowca na placu Bema 2 ewakuowano około stu osób. Na szczęście okazało się, że to fałszywy alarm. Policja szuka osoby, która przekazała informację o niebezpieczeństwie.
– Powodem jest możliwość wystąpienia niebezpiecznej sytuacji – mówi o przyczynach ewakuacji nadkomisarz Kamil Rynkiewicz z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Świadkowie relacjonują, że może chodzić o alarm bombowy lub przeciwpożarowy i że biurowiec odgrodzono policyjną taśmą. Do zdarzenia doszło około godz. 16.
Ze znajdującego się na placu Bema 2 budynku ewakuowanych zostało około 100 osób. Na miejscu pojawiła się straż pożarna i policja. Funkcjonariusze policji przeszukiwali pomieszczenia w budynku, żeby sprawdzić i zweryfikować, czy zagrożenie jest realne. Na szczęście okazało się, że to fałszywy alarm.
Policja szuka osoby, która przekazała informację o możliwości wystąpienia niebezpiecznego zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze