W środowe popołudnie doszło do nerwowego incydentu na Rondzie Reagana. Interwencja służb zablokowała ruch komunikacji miejskiej.
Kłótnia między kierowcą autobusu szkolnego i przechodniem, stojącym na peronie 1 Ronda Reagana, zaczęła się przed godziną 16.
- Na Rondzie Reagana miała miejsce awantura, w której wzięli udział kierowca autobusu szkolnego i pijany mężczyzna. Po informacji o użyciu gazu pieprzowego na miejsce wezwane zostało również pogotowie ratunkowe - mówi Aleksandra Freus z wrocławskiej policji.
Policja dodaje, że do nerwowej sytuacji doszło w momencie, gdy kierowca autobusu z dziećmi na podkładzie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Jeden z przechodniów zaczepił go, a gdy kierowca uchylił okno, pieszy zaatakował go gazem pieprzowym. Następnie położył się na torowisku i w tej pozycji czekał na przyjazd policji oraz pogotowia.
Mężczyzna z objawami zaburzeń psychicznych trafił do szpitala w asyście ratowników medycznych i funkcjonariuszy. Jego zachowanie zagrażało otoczeniu. Uczestnicy zdarzenia nie oczekują od policji podjęcia jakichkolwiek czynności. Nikt nie odniósł obrażeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze