Założył kaptur na głowę, podbiegł od tyłu do starszej kobiety idącej ulicą Wróblewskiego na Dąbiu i zerwał jej z uszu złote kolczyki. Na osiedlowych grupach mieszkańcy piszą, że dziś po godz. 17 w okolicy - tym razem przy ul. Sempołowskiej - doszło do identycznego zdarzenia - Złodzieje niestety są coraz bardziej bezczelni i pewni siebie - mówi nam mł. asp. Rafał Jarząb z wrocławskiej policji.
Do zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie, 4 kwietnia. - To było parę minut po godzinie 15, obok Biedronki przy ul. Wróblewskiego. Napadnięta została moja mama. Złodziej był wysoki, szczupłej postury, miał na sobie granatową kurtkę i dresy, a na głowie kaptur. Zaszedł mamę od tyłu i wyrwał jej z uszu złote kolczyki - opisuje pani Monika, córka poszkodowanej.
Po napaści mężczyzna uciekł, a na miejsce wezwano policję. - Przyjęto w tej sprawie zawiadomienie, a funkcjonariusze ustalają dokładne okoliczności zdarzenia oraz poszukują sprawcy - potwierdza nam mł. asp. Rafał Jarząb z wrocławskiej policji i dodaje, że o szczegółach sprawy na razie policja nie może informować.
W całym tym zdarzeniu napadnięta kobieta nie odniosła obrażeń. - Sprawcy na razie nie złapano, a mamie na szczęście nic nie jest - mówi nam pani Monika, jednocześnie przestrzegając innych mieszkańców przed złodziejem kolczyków.
- Pierwszy raz spotykam się z takim zdarzeniem, że osoba poszkodowana została okradziona z kolczyków, które miała w uszach. Złodzieje niestety są coraz bardziej bezczelni i pewni siebie - komentuje mł. asp. Rafał Jarząb.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze