Co zrobić, gdy we Wrocławiu nie ma wolnych karetek pogotowia? Zostaje taksówka. - Panowie, pomóżcie. Na tylnym siedzeniu mam człowieka, który traci przytomność. Musimy szybko dostać się do szpitala - poprosił policjantów o pomoc kierowca Bolta z Wrocławia. Funkcjonariusze włączyli koguty i przez centrum miasta eskortowali taksówkę aż do podjazdu do szpitalnego oddziału ratunkowego przy Borowskiej. Zobaczcie nagranie z miejskiego monitoringu!
- Sytuacja była bardzo poważna, gdyż na tylnej kanapie leżał mężczyzna, który faktycznie traci przytomność. - Zdrowie i życie jest w każdej sytuacji najważniejsze, dlatego funkcjonariusze bez wahania włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe oraz poinstruowali kierowcę, w jaki sposób ma poruszać się za radiowozem - relacjonje Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Po kilku minutach docierają pod oddział ratunkowy szpitala przy ul. Borowskiej, gdzie medycy udzielili poszkodowanemu fachowej pomocy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze