W Polsce może powstać nawet 39 nowych instalacji spalarniowych. Tyle inwestycji stara się o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wśród nich jest planowana w Wiszni Małej spalarnia odpadów Fortum.
Projekt budowy spalarni odpadów przez firmę Fortum w podwrocławskiej Wiszni Małej spotkał się z protestami mieszkańców tej gminy, ale też mieszkających przy północnej-wschodniej granicy miasta wrocławian.
Ponad rok temu Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało odmowę wydania decyzji środkowiskowej w sprawie spalarni przez Jakuba Bronowickiego, wójta Wiszni Małej. Decyzja ta była warunkiem przystąpienia do realizacji inwestycji. Swoje posunięcie Bronowicki argumentował niezgodnością projektu Fortum z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Następnie Fortum, dostawca ciepła m.in. na terenie Wrocławia, odwołało się od odmownej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Przypomnijmy, że po tym, jak w maju 2020 roku firma Fortum ogłosiła, że przygotowuje się do budowy wykorzystującej paliwo z odpadów elektrociepłowni tuż przy granicy Wrocławia, opór stawili mieszkańcy domów oddalonych nawet kilkaset metrów od planowanego obiektu, czyli osiedli Pawłowice i Zakrzów oraz podwrocławskiego Ramiszowa. Uważają, że koncern nie ujawnia prawdy o możliwym wpływie inwestycji na środowisko i zdrowie ludzi. Brak przejrzystości działań Fortum skrytykowało też kilkudziesięciu wrocławskich naukowców.
Mimo to koncern złożył do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wniosek o dofinansowanie tej budowy. Znalazł się on na liście 39 planowanych w Polsce inwestycji. Na razie podpisanych zostało tylko kilka umów, a reszta wniosków czeka na rozpatrzenie.
- Decyzja o budowie elektrociepłowni opalanej paliwem z odpadów w Wiszni Małej jeszcze nie zapadła. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i jakiekolwiek decyzje będą możliwe po rozstrzygnięciu WSA. Niezależnie od tego, uważamy, że taka inwestycja jest bardzo potrzebna dla Wrocławia i całego regionu. Wrocław w tej chwili jest jedynym tak dużym miastem w Polsce, bez tego typu instalacji, co powoduje, że ceny za ciepło i utrzymanie gospodarki odpadami są jednymi z najwyższych w Polsce - komentuje Jacek Ławrecki, rzecznik Fortum.
Fortum stara się w NFOŚiGW o milion złotych dotacji i o cztery miliony pożyczki.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze