Wrocławska straż pożarna dostała w sobotni wieczór mnóstwo zgłoszeń od mieszkańców, skarżących się na smród w mieście. Skąd pochodzi?
Szczepin, Kleczków, ulice Poświęcka i Kamieńskiego, rejon centrum handlowego Marino - mieszkańcy m.in. tych okolic zgłaszają nieprzyjemny zapach powietrza. "Wali jak ze stajni", "Strasznie cuchnie" - piszą na Facebooku.
- Nie przesadzają, to jest naprawdę taki smród, że okna zamknąłem, odpaliłem świeczki i oczyszczacz powietrza, bo nie dało się wytrzymać - potwierdza pan Wojciech, mieszkaniec Różanki.
Krążą pogłoski, że nieznośna woń to zapach ścieków, ale służby tego nie potwierdzają. Bardziej prawdopodobne, że chodzi o nawozy.
- Zapach, na który skarżą się ludzie, pochodzi z upraw na polach. Nie stanowi to żadnego zagrożenia, dlatego nie podejmujemy interwencji. To po prostu natura - mówi dyżurna wrocławskiej straży pożarnej.
Martyna Bańcerek, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zapewnia, że nie doszło do żadnej awarii: - Otrzymaliśmy zgłoszenie od mieszkańców. Wszystkie przepompownie ścieków działają poprawnie. Monitorujemy sprawę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze