Na pomysł pojechania na ślub na hulajnogach wpadli, ponieważ lubią ten środek lokomocji. Hulajnogistów miało być w orszaku ślubnym więcej, jednak pogoda trochę ostudziła zapał ludzi, którzy akurat w tym dniu ślubu nie brali.
No i pojechali. Do ślubu na hulajnogach. Wrocławianie - Patrycja i Mateusz - w tym ważnym dla nich dniu do Urzędu Stanu Cywilnego postanowili pojechać na hulajnogach. Ślubny orszak ruszył z Parku Słowackiego we Wrocławiu koło Galerii Dominikańskiej do urzędu o godz. 11.20 w sobotę, 29 kwietnia.
Wcześniej para opublikowała wydarzenie na facebooku, w którym zapraszała wszystkich hulajnogistów do towarzyszenia im w tym przejeździe. Na pomysł pojechania hulajnogą do ślubu wpadli, ponieważ, jak sami mówią, uwielbiają jazdę na hulajnodze. Jednak deszczowa pogoda nieco pokrzyżowała te plany i osób na hulajnogach zjawiło się mniej niż para młoda oczekiwała. Także młoda para ślubną suknię i garnitur przykryła przeciwdeszczowymi pelerynami i tak pojechała do USC. Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!
Czytaj więcej: Para z Wrocławia pojedzie na ślub hulajnogami. Zapraszają, by jechać razem z nimi • www.tuwroclaw.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze