Od dwóch tygodni w Odrze na Dolnym Śląsku występuje masowy problem śnięcia ryb. Teraz martwe ryby zostały też zauważone w mocno zazielenionej fosie miejskiej w centrum Wrocławia.
Przyczyną śnięcia ryb w Odrze w rejonie Oławy, Wrocławia, Gajkowa i Kamieńca Wrocławskiego okazała się być toksyczna substancja niewiadomego pochodzenia, która znalazła się w wodzie - mezytylen (1,3,5,- trimetylobenzen). Z Odry wyłowiono już kilka ton martwych ryb.
Wcześniej pisaliśmy też o zjawisku zazielenienia Odry, które Wody Polskie tłumaczą zastojem wody w rzece i długotrwają suszą, skutkujacą niskim poziomem wody.
Oba te zjawiska możemy od poniedziałku obserwować w centrum Wrocławia, w fosie miejskiej. Fosa również jest porośnięta glonami, a mieszkańcy zwracają uwagę na nieprzyjemny zapach wody. Śnięte ryby są widoczne m.in. w okolicy NFM i placu Orląt Lwowskich. Wrocławska straż miejska dostała już sporo takich zgłoszeń.
Okazuje się, że to, co widzimy z fosie, to efekt tego, co się dzieje z Odrą, bo oba cieki wodne są ze sobą połączone. Kanał znajduje się między mostem Grunwaldzkim i urzędem wojewódzkim. Stamtąd zasilany jest pierwszy zbiornik fosy przy Galerii Dominikańskiej. Dalej woda znów płynie kanałami i wpada do fosy przy Promenadzie Staromiejskiej w rejonie ul. Kołłątaja, skąd przemieszcza się do pl. Jana Pawła II. Przy moście Sikorskiego woda wpada z powrotem do Odry.
- Od dwóch dni wykonawca w porozumieniu z pracownikiem ZZM wyławia śnięte ryby z fosy. Planujemy zakończenie tej akcji jutro. Ryby zostaną zutylizowane przez wykwalifikowaną firmę. Dostały się do fosy z Odry. Obecnie badane są przyczyny ich zgonu - mówi Aleksandra Zienkiewicz z Zarządu Zieleni Miejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze