Po środowym spotkaniu Chelsea Londyn - Real Betis Sewilla wrocławski stadion już szykuje się na kolejne zagraniczne mecze, które mają wypełnić Tarczyński Arenę po brzegi. Nieoficjalnie wiadomo, że tylko w tym roku we Wrocławiu odbędą się jeszcze trzy międzynarodowe spotkania, w których nie będą rywalizowały polskie drużyny.
Wrocław na miejsce swoich spotkań w ramach eliminacji do mundialu miała wybrać Ukraina, która z powodu wojny od trzech lat nie może rywalizować na własnych stadionach. Już w ubiegłym roku ukraińscy piłkarze zmierzyli się we Wrocławiu z Islandią i Czechami. W tym roku planują u nas spotkania z Francją, Azerbejdżanem i znów Islandią. Wybór Wrocławia miał już nieoficjalnie potwierdzić Ukraiński Związek Piłki Nożnej.
- Na razie nie komentujemy tych informacji - ucina pytania o te mecze Marcin Janiszewski z Tarczyński Arena.
Planowane terminy meczów we Wrocławiu
Czy podczas planowanych we Wrocławiu spotkań może dojść do podobnych starć, jak we wtorek i środę przed meczem Chelsea Londyn i Real Betis Sewilla? Na szczęście, w tym przypadku takie ryzyko jest dużo mniejsze.
Jaką opinię mają kibice z tych krajów?
Kibice z Francji
Kibice z Ukrainy
Kibice z Islandii
Kibice z Azerbejdżanu:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bardzo dobrze. Musimy organizować jak najwięcej, jak WAWA wszystko pod..... Bardzo słuszny kierunek. Rozwój też koleji, portu rzecznego, portu lotniczego, z dwa trzy wieżowce 190-230 m. Idziemy swoją drogą. Nie będziemy ciągle patrzeć na złodziejska Wawę i didaskalia które się tam odbywają. Po prostu robić swoje. Może turniej tenisowy rangi 250, 500 ATP. Jak najwięcej wydarzeń sportowych. Wszyscy zarobią.
Bardzo dobrze. Musimy organizować jak najwięcej, jak WAWA wszystko pod..... Bardzo słuszny kierunek. Rozwój też koleji, portu rzecznego, portu lotniczego, z dwa trzy wieżowce 190-230 m. Idziemy swoją drogą. Nie będziemy ciągle patrzeć na złodziejska Wawę i didaskalia które się tam odbywają. Po prostu robić swoje. Może turniej tenisowy rangi 250, 500 ATP. Jak najwięcej wydarzeń sportowych. Wszyscy zarobią.