Kierowca autobusu MPK nie wpuścił dziś do pojazdu kobiety, która podróżowała ze swoim dzieckiem.- Właśnie odmówiliście przejazdu rodzicom z małym dzieckiem autobusem w upale. Co na to kierowca? Stwierdził, że "wózków jest już za dużo".
Wszystko wydarzyło się dziś, w godzinach przedpołudniowych. Wrocławianka chciała podróżować autobusem linii 102. Jak podaje, w pojeździe znajdował się już wózek inwalidzki i inna spacerówka. - Pani ze spacerówką powiedziała, że się przesunie, więc byśmy się zmieścili. Ostatecznie moja mama i ja weszłyśmy, a mąż z dziesięciomiesięcznym dzieckiem został i czekał na następny. Często było tak, że w środku znajdowały się trzy, a nawet cztery wózki i nikt nie robił problemu - podaje wrocławianka. Jak tłumaczył się kierowca? - Powiedział, że były skargi od innych pasażerów, że jest za dużo wózków - podaje. Mieszkanka jeszcze dziś skierowała skargę do MPK.
Czytaj też: Koniec absurdu w MPK Wrocław. Przewoźnik pozwoli na więcej wózków w pojazdach
Zdezorientowani mieszkańcy pytają: Nie wiadomo, czy uda się wejść osobie z wózkiem dziecięcym do nadjeżdżającego tramwaju lub autobusu. Która z osób ma prawo jechać, jeśli na tym samym przystanku czekają dwie z wózkami dziecięcymi lub dwie na wózkach dla niepełnosprawnych? Czy mają losować? Czy motorniczy będzie decydował, kogo wpuści? Podobnych pytań można jeszcze mnożyć.
Jeszcze do niedawana we wrocławskim MPK panowała zasada, że w składzie może znajdować się tylko jeden wózek. Tłumaczono, że tak będzie bezpieczniej, bo składy są przepełnione. Pojawiły się jednak sytuacje, które uświadomiły władzom MPK, że nie do końca takie rozwiązanie się sprawdza. Teraz w składzie pojazdu mogą się znajdować dwa wózki.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się z rzecznikiem MPK Wrocław. - Po sprawdzeniu nagrań z monitoringu zainstalowanego w autobusie, mogę potwierdzić, że w pojeździe znajdowały się już dwa wózki. To oznacza, że nasz kierowca, który odmówił przejazdu osobie, chcącej wejść do autobusu z kolejnym wózkiem, postąpił w prawidłowy sposób - przekazuje Mikołaj Czerwiński, rzecznik MPK. Tak, jak wspomniano w tekście, w autobusach MPK Wrocław dla zachowania bezpieczeństwa, mogą podróżować wyłącznie dwa wózki. W przypadku nagłego hamowania lub kolizji – wózek, który nie jest przewożony w prawidłowy sposób, może ulec przewróceniu, a to może doprowadzić do tragedii. MPK Wrocław zdaje sobie sprawę z niedogodności, jakie wynikają z powodu odmówienia przejazdu, jednak w takich sytuacjach bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze - czytamy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze