Miasto ponownie wystawiło na sprzedaż działkę na wrocławskich Maślicach, gdzie obecnie jest zielony teren spacerowy z potokiem Ługowina. Urzędnicy widzą tu zabudowę mieszkaniową. Po nieudanym przetargu w lipcu, prezydent obniżył cenę z 50 do 40 milionów złotych.
Chodzi o teren między ul. Królewiecką, Suwalską i Reszelską, niemal naprzeciwko szkoły przy Suwalskiej. Obecnie to jedno z ulubionych miejsc spacerowych - rosną tu setki drzew, płynie też potok Ługowina. Miasto zamiast zieleni widzi w tym miejscu "zabudowę mieszkaniową wielorodzinną i drogi wewnętrzne". Oferta z "promocyjną ceną" widnieje dziś na wrocławskiej giełdzie nieruchomości. Teraz zamiast 50 mln złotych za ponad 2,5 hektarową działkę, nowy nabywca będzie musiał zapłacić mniej, bo 40 mln złotych.
- Przetarg, który odbył się 22 lipca 2025 r. z ceną wywoławczą wynoszącą 50 mln złotych nie dał rezultatu. Prezydent Wrocławia podjął decyzje o obniżeniu ceny wywoławczej do kwoty 40 mln złotych - czytamy na stronie giełdy. Czy tym razem uda się wyłonić nowego inwestora?
Przypomnijmy, że w zakolu Ługowiny obowiązuje plan miejscowy z 2007 roku. - Przewiduje on tereny zielone (zieleń parkowa i łąki), które muszą być zachowane po obu stronach potoku na powierzchni ponad 5 ha oraz nową zabudowę mieszkaniową wielorodzinną na około 2 ha - mówił Michał Guz z Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Plan zabudowy mieszkaniowej nie wszystkim się jednak podoba. Już w 2024 roku temat wywołał spore oburzenie u części mieszkańców Maślic. - W ostatnich latach na Maślicach wybudowano setki, jak nie tysiące nowych mieszkań bez żadnej znacznej rozbudowy infrastruktury. Powstały osiedla na skrzyżowaniu Suwalskiej i Królewieckiej, na Reszelskiej, ponad 30 bloków między Śliwową a Maślicką, na Potokowej, wielkie blokowisko Brzozowe Zacisze i pole bliźniaków i małych bloków na skrzyżowaniu Radzyńskiej i Nałęczowskiej - wyliczał jeszcze w ubiegłym roku Wojciech Pawlak, mieszkaniec Maślic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Co Sutrykowi i urzędasom przeszkadza ten zielony skrawek terenu? Szczególnie na tym zaduupiu prawie pozbawionym dróg asfaltowych. Tam co najwyżej można postawić kilka domów jednorodzinnych.