Wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądał nowy budynek Muzeum Architektury wzdłuż alei Słowackiego w samym centrum Wrocławia. "Koszmarek", który wygrał konkurs architektoniczny spotkał się z lawiną krytyki. Trwają prace nad jego zmianą. Poprawiony pomysł mamy poznać za nieco ponad miesiąc.
"Koncepcja, za którą stoi ciekawa narracja i bardzo silny przekaz" - tak w grudniu ubiegłego roku jury opisało zwycięską pracę w konkursie na architektoniczną koncepcję przebudowy i rozbudowy Muzeum Architektury we Wrocławiu. Wygrała pracownia TŁO Michał Sikorski Architekt z Warszawy. Ogłoszono, że kompleks zyska nową strefę wejściową od strony zachodniego dziedzińca, a także dodatkowy budynek od strony alei Słowackiego.
Ale projekt nie spodobał się wrocławianom. Spotkał się z lawiną krytyki. Dziś w muzeum mówią, że trwają prace nad jego zmianą. Inaczej ma wyglądać m.in. elewacja od strony alei Słowackiego.
- Nadal trwają konsultacje z zespołem projektowym, do końca września pracownia ma przedstawić projekt - potwierdziła w rozmowie z portalem TuWroclaw.com Marta Czyż z Muzeum Architektury.
Co zmieni się w projekcie? Głównie "schodkowa" część od alei Słowackiego, na której docelowo zostaną zaprezentowane instalacje artystyczne.
To właśnie projekt fasady był najbardziej komentowany tuż po ogłoszeniu wyników konkursu i wywołał potężne kontrowersje. - Patrząc od wewnętrznej części muzeum nie zmieni się natomiast przeszklona część. Tam powstanie czytelnia, zostaje też zielona enklawa, nie zmieni się również strefa wejściowa od ulicy Bernardyńskiej - wylicza Marta Czyż.
Kiedy ruszy inwestycja? - Po opracowaniu koncepcji chcielibyśmy złożyć wniosek o zgodę na prace budowlane. Pracownia jeszcze raz będzie opracowywała projekt, tym razem będzie to projekt realizacyjny - mówi Marta Czyż. Jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem, budowa muzeum powinna zakończyć się do 2030 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jaki koszmarek? To ciekawy, odważny projekt komponujący się z otaczającą zabudowa z cegły. Koszmarków to jest wiele innych w tym mieście, z Wroclavvvią na czele
Ten projekt jest po prostu paskudny z każdej strony. Znowu na pierwszy plan wychodzi jakaś ideologia i próba bycia kreatywnym na siłę zamiast stworzenia czegoś estetycznego i jednocześnie ciekawego. Zastosowanie cegły nie wystarczy, aby odpowiednio wpisać budynek w otoczenie. Trzymam kciuki za zespół projektowy, aby udało się wprowadzić jednak znaczne poprawki - budynek w takim miejscu powinien zachwycać, a w formie jak na projekcie lub podobnej będzie bulwersować. Swoją drogą kto na to pozwala? Co to za jury wybierało projekt?
Jaki koszmarek? To ciekawy, odważny projekt komponujący się z otaczającą zabudowa z cegły. Koszmarków to jest wiele innych w tym mieście, z Wroclavvvią na czele
A i tym gównem co powstało na PL. Wolności
Ten projekt jest po prostu paskudny z każdej strony. Znowu na pierwszy plan wychodzi jakaś ideologia i próba bycia kreatywnym na siłę zamiast stworzenia czegoś estetycznego i jednocześnie ciekawego. Zastosowanie cegły nie wystarczy, aby odpowiednio wpisać budynek w otoczenie. Trzymam kciuki za zespół projektowy, aby udało się wprowadzić jednak znaczne poprawki - budynek w takim miejscu powinien zachwycać, a w formie jak na projekcie lub podobnej będzie bulwersować. Swoją drogą kto na to pozwala? Co to za jury wybierało projekt?