Reklama

Wrocław: Kot zakażony śmiertelną grypą. Są wyniki badań

30/06/2023 15:03

Są nowe informacje w sprawie kota, u którego wrocławska inspekcja weterynaryjna potwierdziła obecność śmiertelnego wirusa ptasiej grypy H5N1. Jak poinformowała nas w sobotę powiatowa lekarz weterynarii Monika Kotowicz, ostatecznie okazało się że kot nie był leczony we wrocławskiej przychodni weterynaryjnej. We Wrocławiu badano jedynie próbki przesłane przez weterynarzy. Kot pochodził jednak z jednego z sąsiednich województw.

- Jak dotąd we Wrocławiu zanotowaliśmy dwa przypadki wskazujące na nową chorobę kotów. U jednego z kotów badanych we Wrocławiu potwierdzono już wynik dodatni wirusa H5N1 - przekazała portalowi TuWroclaw.com Monika Kotowicz, powiatowy lekarz weterynarii we Wrocławiu.


Łącznie do tej pory poinformowano o 15 dodatnich wynikach badań z 19 przebadanych próbek od kotów z całej Polski, u których wykryto nową śmiertelną chorobę. - Wszystkie wyniki dodatnie wskazują na materiał genetyczny wirusa grypy H5N1 - informuje Paweł Niemczuk, Główny Lekarz Weterynarii. Dodatkowo próbki badane są również przez zespół naukowców z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie - tu również potwierdzono u kota wirus ptasiej grypy.  - To oznacza 16 potwierdzonych ognisk w kraju - zaznacza główny lekarz.

Wiadomo, że wirus H5N1 to szczep wirusa ptasiej grypy. Wirus ten przenoszony jest przez żywe ptactwo. Informacja o dziwnej i nierozpoznanej chorobie kotów od kilku tygodni wzbudza niepokój w gabinetach weterynaryjnych we Wrocławiu. - Codziennie ktoś dzwoni i pyta o tę chorobę. Na razie niewiele wiadomo, są ogólne zasady, o których mówimy podczas wizyty w naszym gabinecie. Trzymanie kotów w domu, czy zapobieganie kontaktów kotów z innymi dzikimi zwierzętami, w tym ptakami - słyszymy od jednego z lekarzy weterynarii we Wrocławiu.

Nowa choroba kotów objawia się m.in. wysoką gorączką, dusznościami i zaburzeniami neurologicznymi. Nie stwierdzono, żeby wirus z kotów przechodził na człowieka. Ale też nie można tego wykluczyć - dlatego lekarze radzą, by po każdym kontakcie z kotem dokładnie myć ręce.

Reklama

Co jeśli będziemy mieli podejrzenie, że nasz kot jest zakażony nową chorobą? Przede wszystkim trzeba zgłosić się z nim do gabinetu weterynaryjnego. Weterynarze radzą, żeby kota odizolować, trzeba też ograniczyć kontakt do niezbędnego minimum.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości