Jadący w korku osobowym samochodem kierowca nie chciał poczekać, aż za przejazdem kolejowym zrobi się miejsce do dalszej jazdy. Efekt: zablokowanie ruchu dla innych kierowców i zapewne kosztowna naprawa tesli.
We wtorek, 8 listopada, na przejeździe kolejowym na ul. Grota-Roweckiego we Wrocławiu doszło do awarii rogatek. Kierowca tesli nie poczekał, aż w korku przed nim zrobi się miejsce do kontynuowania jazdy za przejazdem kolejowym i zatrzymał się w czerwonej strefie. W tym momencie rogatki uruchomiły się, ponieważ nadjeżdżał pociąg, a opadający szlaban uderzył w auto.
Awaria rogatek na przejeździe kolejowym za każdym razem oznacza, że trasa będzie zablokowana znacznie dłużej, niż trwa przejazd pociągu. Urządzenie blokuje się bowiem w trybie ostrzegającym przed niebezpieczeństwem, co oznacza, że nie wolno przejeżdżać przez torowisko. Konieczna jest wizyta serwisantów na miejscu i usunięcie usterki. Statystyki kolejarzy wskazują, że do takich awarii dochodzi niemal wyłącznie z powodu wjechania w szlaban przez próbujących zdążyć kierowców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze