Między 8 lutego do 1 marca pracownicy wrocławskiego urzędu miejskiego odwiedzą osobiście wszystkich właścicieli mieszkań i domów we Wrocławiu. Przyniosą decyzje o nowych stawkach podatku od nieruchomości, który - na wniosek prezydenta Jacka Sutryka - został podniesiony od początku roku.
Jeśli urzędnicy nie zastaną nas w domu albo z jakichś powodów nie będziemy chcieli im otworzyć, nie uchroni nas to przed podwyżką - w takiej sytuacji decyzję o nowej stawce podatku dostaniemy listem poleconym. Podatek od nieruchomości trzeba zapłacić do połowy marca, ale jeżeli decyzja ustalająca wymiar podatku nie zostanie doręczona co najmniej na 14 dni przed terminem płatności podatku, czyli do 1 marca 2024 r., termin płatności to 14 dni od daty doręczenia decyzji.
Najpopularniejszy podatek - od budynków mieszkalnych - wzrósł od początku roku z 1,00 do 1,15 zł za metr kwadratowy. Za metr kwadratowy budynku związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej zamiast 28,78 zł zapłacimy od stycznia 33,10 zł rocznie. To maksymalne stawki, na jakie pozwala w Polsce prawo.
- Zastosowanie proponowanych stawek podatku uzasadnione jest pozycją Wrocławia w regionie, który jest dynamicznie rozwijającym się ośrodkiem ekonomicznym, technologicznym i kulturalnym - czytamy w uzasadnieniu uchwały miejskich radnych. O podwyżkę wnioskował prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze